Kopnij piłkę ponad chmury. Recenzja.

Kopnij piłkę ponad chmury.

Kilka tygodni temu ukazała się książka wyd. Marginesy o ciekawym tytule Kopnij piłkę ponad chmury. Jest to cykl reportaży z Nepalu napisanych przez Iwonę Szalezińską. Choć temat podobny do zawartego w książce Burka w Nepalu nazywa się Sari. (Recenzja tutaj), to opowiedziana w zupełnie inny sposób. Uważam, że obie pozycje są warte uwagi. Temat Nepalu, praw kobiet, matek czy życia codziennego mieszkańców jest bardzo absorbujący i wzruszający, świat Nepalu przyciąga uwagę swoimi barwnymi strojami, ale im głębiej wchodzimy w ten świat tym więcej dostrzegamy absurdów i łamania praw człowieka.

Autorka.

Iwona Szelezińska pochodzi z Sopotu, na studia wyjechała do Krakowa, gdzie na Uniwersytecie Jagiellońskim ukończyła filologię indyjską i animację kultury. W trakcie studiów rok spędziła w New Delhi. Był to jej pierwszy bezpośredni kontakt z Indiami – niezwykle intensywne doświadczenie, które nadało kierunek jej późniejszej zawodowej ścieżce. Od 2007 roku pracuje jako pilot wycieczek po Turcji, Indiach i Nepalu. Jej wieloletnie, nie tylko służbowe, ale i prywatne podróże do tych krajów, zaowocowały serią reportaży na portalu CSPA (Centrum Studiów Polska-Azja), publikacjami na łamach „Gazety Wyborczej” (w „Dużym Formacie” i „Magazynie Świątecznym”) oraz w kilku magazynach podróżniczych. W 2011 roku ukończyła Polską Szkołę Reportażu. Nepal. Kopnij piłkę ponad chmury to jej debiut książkowy. Mieszka w Warszawie, choć znaczną część roku spędza w Azji. Organizuje autorskie wyjazdy do Indii i Nepalu w ramach własnego biura podróży MIEJSCA.

Reportaże na jesienne wieczory.

Książka jest napisana w niezwykle przemyślany sposób, mimo trudnych tematów bije od niej spokój i opanowanie, możemy ją przeczytać zarówno jednym tchem, jak i przeżywać każdego dnia inną historię, czy to Rashmili, czy kobiet uprowadzonych, a następnie sprzedanych w ramach procederu zwanego żywym handlem. Przeczytamy tu reportaże o dzieciach, które urodziły się i wychowały u boku matek osadzonych w więzieniu, a także reportaże o ludziach gór. Nepal w tej książce ukazany jest jako kraj u progu zmian, w rozkroku pomiędzy starym a nowym światem. Weźmy chociażby pod uwagę fragment dotyczący aborcji oraz stosowanych środków antykoncepcyjnych. Nowoczesność przeplata się z konserwatyzmem.

Coraz więcej kobiet w Nepalu ma szansę leczyć się ginekologicznie. W większym mieście, jak Katamandu, gdzie jest dużo łatwo dostępnych placówek medycznych, prawie wszystkie dzieci rodzą się w szpitalu. Na wsi sytuacja wygląda inaczej. (…) Antykoncepcja w ramach państwowej służby zdrowia jest bezpłatna. Nie każda, bo plastry czy pigułki są drogie (…) najpopularniejszy jest depo-provera (…) oraz wkładka domaciczna (…), legalna jest wazektomia i podwiązanie jajowodów (…) Jeśli chodzi o opiekę nad kobietą w ciąży, to wszelkie badania, począwszy od analizy krwi, poziomu hormonów czy glukozy, a skończywszy na USG są płatne.(…) Obecnie na terenie kraju funkcjonuje program Bezpieczne Macierzyństwo. Wsparcie (finansowe i przy porodzie) ze strony państwa otrzymuje się przy każdym porodzie, pod warunkiem, że nastąpi on w placówce publicznej. Dzięki temu pomoc dotrze do najbardziej potrzebujących.

Nasze prawo aborcyjne jest bardzo liberalne. (…) Aborcję farmakologiczną można wykonać do 9, a chirurgiczną do 12 tyg. ciąży. Przy czym nikt nie ma prawa pytać o powód tej decyzji, nikogo nie można przymuszać ani sugerować takiego rozwiązania. (…) Do 18 tyg. jest legalna w sytuacjach, gdy kobieta zaszła w ciążę w wyniku gwałtu bądź kazirodczego aktu seksualnego. (…) W ostatnich latach wzrosła liczba nielegalnych selektywnych aborcji, dot. aborcji dziewczynek.

Mimo wszystko wciąż trudno dotrzeć z pomocą do najbardziej potrzebujących, a kobiety najczęściej trafiają na fotel ginekologiczny po raz pierwszy, będąc już w pierwszej ciąży. W szkołach nie ma wychowania seksualnego, a w domach nie mówi się o seksie czy budowie ciała. Dziewczęta nie rozmawiają z matkami nawet o miesiączce, a znane nepalskie przysłowie, wypowiadane wśród życzeń dla młodych mężatek brzmi Miej tyle dzieci, by zasiedliły siedem wzgórz. Mentalność wciąż jest ta sama. Wartość kobiety jest liczona według ilości urodzonych dzieci, a właściwie synów.

Podatki.

Jednym z ciekawszych rozdziałów jest reportaż zatytułowany Małe, wielkie sprawy. Przeczytamy tam o codziennym życiu i m.in. o różnorodności płacenia podatków. Rozmówca twierdzi, że w Nepalu każdy płaci inne podatki, wyższe – kawaler, niższe – żonaty mężczyzna. Jeśli roczne zarobki nie przekraczają pierwszego progu podatkowego, czyli trzystu pięćdziesięciu tysięcy rubli, płaci się I procent podatku. Powyżej tej kwoty są jeszcze trzy stawki: 15, 20, 35 procent. Większość społeczeństwa nie wychodzi poza pierwszy próg.(…) Żeby żyć spokojnie, powinno się zarabiać więcej, bo państwo nie gwarantuje żadnej pomocy. Jedynie zatrudnieni w budżetówce mają ubezpieczenie i bezpłatny dostęp do opieki medycznej. W najlepszej sytuacji są wojskowi. Stąd w Nepalu tak duże zainteresowanie wstąpieniem do armii. Cała reszta za hospitalizację płaci z własnej kieszeni.

Czytając reportaże ciągle łapię się na tym, że regulacje dotyczące Nepalczyków porównuje z tym, jak to wygląda w Polsce, rozmawiam z mężem i dyskutuję. Nie da się przejść obojętnie obok tej książki, to wyprawa w głąb innego świata, to uczucie, że siedzimy razem z Panią Iloną i rozmawiamy z tymi ludźmi o ich trudnym losie, wzruszamy się i współczujemy, a jednocześnie analizujemy naszą, polską rzeczywistość.

Fragment książki.

Tu możecie znaleźć fragment książki. Fragment dotyczący dziewczynki, byłej bogini, dziś zwykłej śmiertelniczki. Myślę, że nie ma kobiety która nie zasmuciłaby się historią tego dziecka, tego jak zabrano jej dzieciństwo i jak traktuje się byłe kumari. Koniecznie zerknijcie i poznajcie bliżej historię Rashmili.

Podsumowanie.

Pisząc za wydawnictwem – Iwona Szelezińska portretuje społeczeństwo w dobie po trzęsieniu ziemi z 2015 roku, które zachwiało znanym porządkiem, pokrzyżowało plany, złamało niejeden życiorys, ale też dało szansę. Kieruje uwagę w stronę tych, których z reguły nie widać, których wygodniej jest nie dostrzegać, bo zetknięcie z nimi wymusza zmianę postawy: ludzi teoretycznie zbyt słabych, by stawili czoło sztywnym społecznym normom, sprostali oczekiwaniom ogółu.

Bohaterowie tej książki cenią wolność. Choć ich swoboda nie jest bezpośrednio ograniczona, nieustannie podlegają rygorom tradycyjnego świata, w którego wąskich ramach nie każdy ma szansę żyć całą pełnią. Autorka sprawdza, na ile jest możliwe nie tyle poszerzenie tych ram, ile całkowite wyjście poza nie, by żyć bez stygmatu i oddychać pełną piersią.

Na koniec chciałabym nawiązać jeszcze do fragmentu o aborcji. Autorka książki w rozmowie z Panią ginekolog, pracującą z kobietami w Nepalu, wspomniała o polskich protestach dot. zaostrzenia ustawy i zawężenia możliwości dokonania aborcji w przypadku gwałtu czy poważnej wady genetycznej dziecka. Doktor Karmacharya, Nepalka i ginekolożka, ostatecznie skwitowała rozmowę stwierdzeniem, że w Polsce jeszcze mniej szanuje się kobiety niż w Nepalu. Wasze życie jest jeszcze mniej warte niż nasze. 

Książa pozostawia wiele nowych przemyśleń w moim sercu i na pewno do niej wrócę i zatonę w myślach jeszcze bardziej. Kolejny raz zastanawiam się, jak to jest w Polsce. Niby dobrze, niby lepiej, niby jesteśmy wykształceni, mamy dostęp do służby zdrowia, a wciąż na wsiach czy w naszej mentalności wiele do naprawienia. Mam na myśli całokształt i postrzeganie świata oraz rolę kobiet w naszym społeczeństwie.

Zostawiam Was z sobotnimi przemyśleniami, 

Asia.

 

 

 

Książkę możecie kupić w Wydawnictwie Marginesy.  http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133175/kopnij-pilke-ponad-chmury

 

Hits: 552

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close