O jakich prawach marzą matki? Podsumowanie akcji #prawomamy.

Witajcie,

Przepraszam, że tak długo musieliście czekać na podsumowanie akcji #prawomamy. Jak się domyślacie, opóźnienie jest spowodowane intensywnymi przygotowaniami do egzaminu na doradcę podatkowego. Wybaczycie?

Akcja #prawomamy powstała w ramach uczczenia małego święta bloga, czyli 50 wpisu! Akcję zorganizowałam na instagramie, gdzie mamy mogły wrzucić zdjęcie i napisać o jakich prawach marzą, co w Polsce jest dobrze, a co można by było jeszcze zmienić.

Wszystkie wpisy możecie zobaczyć na moim profilu na instagramie (tutaj) w relacjach wyróżnionych.

Katalog praw matek.

  1. Prawo do życia po swojemu i według własnych zasad.
  2. Prawo do spełniania marzeń.
  3. Prawo do wykonywania wolnego zawodu.
  4. Prawa do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami na wolnych, myślących ludzi, którzy kiedyś samodzielnie dokonają słusznych życiowych wyborów.
  5. Prawo do przeżywania macierzyństwa na własnych zasadach, po swojemu.
  6. Prawo do tupania nogą, gdy ktoś wmawia nam zabobony.
  7. Prawo do bycia w domu z małym dzieckiem, bez poczucia winy, bez słuchania, że powinnyśmy być teraz w pracy, bez wytykania braku ambicji w momencie, kiedy  to rodzina jest najważniejsza.
  8. Prawo do bycia inną mamą niż koleżanki.
  9. Prawo do spędzania czasu z dzieckiem, tak jak sobie wymarzyłam.
  10. Prawo do bycia mamą swoich marzeń, naszych marzeń, a nie mamą z marzeń innych ludzi.
  11. Prawo do podróżowania z dzieckiem, dokąd tylko zechcę (nawet jeśli inni uważają to za szalone).
  12. Prawo do bycia dumną samotną matką – to żaden powód do wstydu, że jesteśmy tylko we dwie. We dwie jesteśmy najsilniejsze.
  13. Prawo do popełniania błędów, jako mama.
  14. Prawo do odpoczynku, do spotkania z przyjaciółmi, bo nie jestem tylko mamą
  15. Prawo do pracy w domu i nie bycia za to oceniane; to nasz świadomy wybór, nasza własna decyzja. Praca kobiety w domu ma realny wpływ na budżet domowy, na prowadzenie całego gospodarstwa domowego. Internet to dzisiaj kopalnia biznesu internetowego. Kto wie, czy siedząc w domu właśnie piszesz kolejny artykuł albo szyjesz kolejną poduszkę, zarabiając dla swojej rodziny pieniądze nie mniejsze niż na etacie, a przy tym prowadzisz od rana do wieczora dom? Właśnie takiej świadomości społecznej potrzebujemy! Wsparcia, docenienia a nie lekceważenia lub co gorsza zarzucania lenistwa w podjęciu pracy!
  16. Prawo do posiadania takiej liczby dzieci jaką wspólnie z partnerem chcemy mieć, bez tłumaczenia się czy zarzutów o braku odpowiedzialności albo o egoizmie.
  17.  Prawo być sobą, robić to, co uważamy za słuszne i cieszyć się życiem na własnych zasadach.
  18.  Prawo do bezpłatnej opieki lekarskiej podczas ciąży.
  19. Prawo do decyzji w którym szpitalu będziemy rodzić.
  20. Prawo do rodzenia po ludzku, prawo do traktowania kobiety z należnym szacunkiem i empatią.
  21. Prawo do porodu rodzinnego.
  22. Prawo do znieczulenia.
  23. Prawo wyboru lekarza prowadzącego i położnej, która będzie nad nami sprawowała opiekę.
  24. Prawo do rocznego urlopu macierzyńskiego lub ciut dłużej przy urodzeniu większej ilości dzieci.
  25. Prawo do podjęcia wolnej decyzji czy wracamy do pracy czy skorzystamy z urlopu wychowawczego lub całkowicie poświęcimy się rodzinie.
  26. Prawo powrotu do pracy na swoje dawne stanowisko.
  27. Każda mama ma prawo mieć gorszy dzień, ma prawo mówić o swoich problemach, o baby blues, o depresji- nie musi chować emocji pod fałszywym uśmiechem choć niestety u nas w Polsce nadal króluje wizerunek Matki Polski Niezniszczalnej, która wszystko sama zrobi najlepiej i będzie tłumiła negatywne emocje, bo co ludzie powiedzą, gdy przyzna że z czymś sobie nie radzi.
  28. Prawo do decydowania o wychowaniu swych dzieci – czy będzie je kp czy mm, czy będzie szczepić i jakimi szczepionkami, jak będzie rozszerzać dietę maluszka ( a innym nic do tego!)
  29. Prawo do pomocy ze strony państwa dla matek dzieci niepełnosprawnych i matek samotnych.
  30. Prawo do karmienia dziecka piersią. Mama ma prawo dać dziecku jeść w najbardziej przyjaznym miejscu, w jakim się w danym momencie znajduję. Nie w toalecie.
  31. Prawo do zapoznania się ze skłądem serwowanej nam w sklepie bądź knajpie żywności.
  32. Prawo do spędzenia z dziećmi tyle czasu ile mama zdecyduje, że będzie najlepiej. Mama i ojciec dzieci. Nie babcie, ciocie i koleżanki. I czas ten mam prawo spędzać (i ochotę) skacząc po kałużach, układając puzzle lub licząc mewy na plaży. Nawet gdy zimno i wieje.
  33. Stworzenie katalogu praw dla przedsiębiorczych mam.
  34. Prawo przedsiębiorczych mam do zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków na nianię lub żłobek.
  35. Miejsce w publicznym żłobku i przedszkolu zapewnione dla każdego dziecka.
  36. Wprowadzenie bezpłatnych szczepień na ospę dla każdego dziecka bez ograniczeń.
  37. Normy prawne przewidujące usuwanie barier architektonicznych w przestrzeni miejskiej (na etapie projektowania i na etapie, że tak to nazwę, naprawiania), tak żeby wyjście z dzieckiem w wòzku nie było dla matki niczym wizyta na siłowni 🙄
  38. Zebranie w jednym miejscu (np. Kodeksie) norm prawnych dotyczących osòb, w tym dzieci, niepełnosprawnych. Tak żeby każdy wiedział gdzie te przepisy wszystkie razem się znajdują, a tym samym co się należy. Wypracowanie przez Państwo systemowej opieki nad osobami, dziećmi, niepełnosprawnymi. Żeby życie z niepełnosprawnym dzieckiem nie wiązało się z nieustanną walką o zapewnianie dziecku tego, co mu się zgodnie z prawem należy. Żeby system opieki nad dziećmi niepełnosprawnymi istniał, a nie opierał się jedynie na miłości i poczuciu obowiązku ich rodzicòw.
  39. Wdrożenie Europejskiej Karty Praw Dziecka w Szpitalu w każdym szpitalu, nieograniczone prawo każdego rodzica do bycia przy dziecku w szpitalu (wyjątek: wymogi zdrowotne) w godnych warunkach – nie na karimacie na podłodze czy na krześle.
  40. Dla mam po porodzie – dobry posiłek, żeby kobieta ktòra dała życie nie była karmiona kromką chleba z masłem i liściem sałaty.
  41. Systemowe zapewnienie każdej świeżo upieczonej mamie opieki doradcy laktacyjnego oraz opieki psychologicznej.
  42. Uprzywilejowanie dla mam w systemie emerytalnym – dla mam ktòre wypadły z obiegu zawodowego z powodu macierzyństwa, bardziej korzystne obliczanie emerytury -nie mòwię tu o emeryturze od Państwa, ale np. uznawanie okresòw czynnej opieki nad małymi dziećmi za okresy składkowe. Nie jestem specjalistą od kwestii ubezpieczeń spolecznych, ale chciałabym żeby ta kwestia została zauważona przez system emerytalny. Bo niektòre mamy często żeby opiekować się dziećmi, rezygnują z pracy zawodowej przez co ich sytuacja emerytalna jest potem niekorzystna. 
  43. Prawo do wypoczynku i wizyty u fryzjera. 🙂
  44. Prawo do trzyletnich, płatnych urlopów rodzicielskich, z możliwością dorobienia pieniędzy do budżetu domowego w czasie urlopu, jeśli nie wyłącza to sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.
  45. Prawo do badań w ciąży – mocz, morfologia.
  46. Mamy prawo do długich płatne urlopy. Jasne, że fajnie jakby rok był 100% płatny, a najlepiej dwa 😅 Ale w kontekście informacji, które mam o przeszłości w Polsce lub teraźniejszości w innych krajach – tu mamy na prawdę dobrze.
  47. Na pewno jednak wadą w naszym państwie jest dostępność miejsc w żłobkach. Nie każdy może być w domu z dzieckiem do wieku przedszkolnego. Żłobki prywatne kosztują, tak jak i opiekunki… Srogie pieniądze , a jeśli dodamy do tego kwestię, że mama na początku chce wrócić tylko na ułamek etatu (=ułamek wypłaty) żeby dziecko nie było wiele godzin bez niej… Przestaje się opłacać. A tak być nie powinno!
  48. Prawo mamy do samorozwoju, bycia zadbaną, wyjścia samej etc. Powiecie, że nie – ale guzik prawda. Wystarczy zobaczyć tu na Instagramie na lincze pod zdjęciami mam, które ośmieliły się wyjechać na weekend bez dziecka. Zadbana mama powoduje też dwie reakcje – u jednych podziw, że daje radę mimo macierzyństwa dobrze wyglądać, a u innych niechęć “bo przecież w momencie narodzin dziecka mama nie ma prawa poświęcać czasu na siebie” i jest egoistką kiedy to robi 🙄 .
  49. Prawo do walki z demoralizacją dziecka i wychowania zgodnie z religijnymi światopoglądami.
  50. Prawo do życia na swój sposób dopóki nie krzywdzimy dziecka.

Podsumowanie.

Kochane, jak widzimy większość z nas pragnie tego samego – SZACUNKU – do własnych przekonań, wyborów, decyzji, wychowania dziecka po swojemu. Prawo do bycia mamą jedynaka lub do bycia mamą wielodzietną, będącą w związku partnerskim lub mamą samotną. Prawo do pozostania w domu przez pierwsze lata życia dziecka w domu, bez zarzucania nam braku ambicji. W chwili gdy maluch nas tak bardzo potrzebuje i nie ma łatwych decyzji, spotykamy się z wieczną krytyką i dobrymi radami na temat tego, co robimy źle. Nigdy nie wiemy jakie ambicje ma matka, z jakich spraw i marzeń musi zrezygnować by zapewnić najlepsze warunki rozwoju dla swoich dzieci. Prawidłowy rozwój to więcej niż dodatkowe zajęcia, dziecko oprócz, a może nawet bardziej od kosztownych zabawek i rozwijających gier potrzebuje obecności matki. Z drugiej strony marzymy o tym, by mieć prawo do szybkiego powrotu do pracy i powszechnej dostępności żłobków. Prawo do powrotu do pracy tylko na część etatu, tak by dziecko zostawić z bliskimi lub nianią na max.4h, pracować i spełniać się jako mama, widzieć dziecko przez większą część doby. Prawo mamy żyć tu i teraz, na własnych zasadach, nie krzywdząc nikogo, nie krzywdząc naszych dzieci. Marzymy o standardach okołoporodowych, które będą respektowane, a my będziemy mogły rodzić po ludzku, niezależnie o rodzaju porodu. Mamy prawo dostępu do doradców laktacyjnych, ale marzymy o tym by mieć prawo do rezygnacji z karmienia piersią, bez wzbudzania w nas poczucia winy, że nie kochamy dziecka. Mamy prawo myśleć samodzielnie i prawo mamy KOCHAĆ nasze dzieci, naszą pracę, nasz kraj. Mamy prawo być MAMĄ, nawet jeśli innym wydaje się ze jesteśmy za młode lub za stare, za mało wykształcone, za mało doświadczone albo za bardzo wykształcone by zrezygnować z budowania kariery, za bardzo uzależnione od męża lub gdy mamy już za dużo dzieci i społeczeństwo wie lepiej, że dość już prawa do zostania mamą -my wciąż mamy prawo być mamą. Tak po prostu. Tylko tyle i aż tyle.

Hits: 585

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close