Doradca podatkowy? Poprawka egzaminu ustnego.

Kochani,

Śpieszę z relacją z wczorajszego egzaminu ustnego na doradcę podatkowego. Niestety nie udało mi się zdać. Na szczęście, do czerwca jeszcze kilka tygodni i mam szansę na kolejną poprawkę. W końcu – do trzech razy sztuka. Prawda?

Nie ma czasu na smutek czy żal. Właśnie tak wyglądają zmagania z tym egzaminem. Umiem dużo, warto zawalczyć o tytuł zawodowy raz jeszcze. Wczoraj zdała dziewczyna, która podchodziła do tego egzaminu już trzeci raz. Nie wolno się poddawać, póki termin na zdanie ustnego (rok od pisemnego) jest – uczymy się dalej. 🙂

Mój zestaw pytań.

1. Relacje pomiędzy prawem krajowym, a prawem unijnym (pyt.17 dział Źródła Prawa).

2. Dochód ze źródeł nieujawnionych, a dochód określony w drodze oszacowania – analiza porównawcza (pyt. 38. Dział Analiza podatkowa)

3. Określenie podstawy opodatkowania w drodze oszacowania w świetle przepisów Ordynacji podatkowej (pyt.9 dział Materialne prawo podatkowe/zagadnienia wspólne).

4. Ulga na działalność badawczo-rozwojową, a opodatkowanie dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej, tzw. IP Box. (pyt.53 z CIT)

5. Podstawy prawe realizowania prawa pomocy przez doradców podatkowych (pyt.30 z Działu XII).

6. Jaki jest tryb zgłaszania sprawozdania finansowego do publikacji i jakie części sprawozdania podlegają ogłaszaniu (pyt. 27 z Rachunkowości). 

7. Realizacja dochodów z podatków, opłat oraz niepodatkowych należności budżetowych, jako zadanie Krajowej Administracji Skarbowej. Rola poszczególnych organów KAS (pyt.27 z KAS).

8. Podatek od spadków i darowizn, pytanie dot. podmiotów prowadzących rejestr (?) -nie mogę odnaleźć tego pytania – odpowiedź to chyba notariusze prowadzący repetytorium (?) nie wiem, co z tym pytaniem…

9. Formalności przy wprowadzaniu towarów z obszaru celnego Unii Europejskiej w świetle Unijnego Kodeksu Celnego (UKC) (pyt.33 z Działu Prawo Celne – chyba. Tzn. Na bank było pytanie o UKC, ale już nie pamiętam na 100 % które, bo nie odpowiadałam na nie).

10. Stosowanie procedury konwoju towarów w ramach kontroli celno-skarbowej (pyt. 89 z Działu V).

Dlaczego nie zdałam?

Umiałam zbyt mało. Proste 🙂

Szczerze mówiąc…styczniowa wiadomość o nowych pytaniach i zmianach w regulaminie dość mocno mnie złamała. Nie widziałam, jak mam ogarnąć poprzednie ponad 800 pytań i 300 nowych…

Postanowiłam, że mimo wszystko spróbuję podejść do egzaminu i będę walczyć do końca, tj. do czerwca (19.06.2019 – wtedy wygasa ważność egzaminu pisemnego).

Wczoraj po tym, jak zobaczyłam pytania i posiedziałam 15 minut nad kartką, zrezygnowałam. Tak. Poddałam się. 6 z wyżej wymienionych pytań – było ok, ale nie zdążyłam powtórzyć prawa celnego, a jak widzicie były z niego aż dwa pytania.

Dodatkowo przy pytaniu z rachunkowości miałam zaćmienie, tj. nie potrafiłam sobie nic przypomnieć mimo, że w widziałam w głowie swoją notatkę z tego zagadnienia (stres). Jeśli chodzi o pytanie o ulgę badawczo- rozwojową (z nowych zagadnień), nie potrafiłam wyjaśnić IP Box. Teraz sprawdziłam odpowiedź i w sumie nie jest to trudne pytanie. Na swoją obronę mogę powiedzieć, że przygotowywałam się na szybko z nowych pytań – pierwsze opracowania pojawiły się w marcu, ostatnie odpowiedzi dostałam z wydawnictwa  jakoś na początku kwietnia. DUŻO materiału, MAŁO czasu. Dobrze, że wyszły jakiekolwiek opracowania, bo sama nie dałabym rady tego ogarnąć.

Jestem zdania, że na tym egzaminie nie ma łatwych i trudnych pytań, są pytania na które znamy odpowiedź lub nie, a dodatkowo stres robi swoje i czasem nawet jeśli coś umiemy, rozumiemy, to na egzaminie może nas zablokować. Przy pierwszym podejściu próbowałam odpowiedzieć na część pytań, dziś zrezygnowałam. Celne mnie dobiło. Wiedziałam, ze nie mam szans zdać nawet jak odpowiem dobrze na pozostałe 6 pytań i na 2 – jako tako. W czerwcu będę odpowiadać niezależnie od zestawu, nawet jeśli tylko 6 pytań będzie mi pasować, będę walczyć, jak lwica. Wczoraj uznałam, że to nie ma sensu i mam jeszcze kilka tygodni na powtórki. 

Materiały do nauki.

1. Tax academy (słuchowisko i prezentacje – aktualny stan prawny, ale nie mają jeszcze  nagranych wszystkich nowych pytań).

2. Podatkowa Oficyna Wydawnicza (Mają wszystkie pytania, ale niestety widać, że nowe były robione “na szybko”).

3. Ustawy.

4. Plansze naukowe i mapy myśli. (Przykładowe plansze znajdziecie na moim profilu na instagramie w wyróżnionych relacjach podpisanych – #akcjadoradca).

5. Fiszki ze słowami kluczami/streszczeniami odpowiedzi.

Sposoby i tryb nauki.

W okresie styczeń-kwiecień udało mi się systematycznie uczyć. Uczyłam się od poniedziałku do piątku po około 2h-3h dziennie plus soboty – około 5h. Czasem musiałam odpuści – zdarzały się wyjątkowe dni, np. dwa razy byłam przeziębiona, więc kilka dni było jednak bez nauki, ale myślę, że w przygotowania włożyłam dużo czasu i pracy. 

Niestety mimo, iż planowaliśmy, że 10 dni przed egzaminem mój mąż weźmie wolne i zajmie dziećmi, to nie udało się. Dostał tylko 2 dni i w związku z tym nie mogłam sobie pozwolić na intensywne całodniowe powtórki materiału. Uczyłam się tylko popołudniami i wieczorami. To duży minus, bo nie udało mi się wszystkiego powtórzy na szybko przed egzaminem. Mam nadzieję, że w czerwcu inaczej się ułoży, bo jednak te kilka dni przed egzaminem jest bardzo ważnych i kluczowych dla rozhulania mózgu.  

Poprzednie artykuły związane z egzaminem na doradcę podatkowego, w których znajdziecie moje wskazówki.

Doradca podatkowy? Mój pierwszy raz w Ministerstwie Finansów.

Doradca podatkowy? Jak pogodzić naukę do egzaminu ustnego z macierzyństwem.

Doradca podatkowy? Jak zdać egzamin pisemny.

Doradca podatkowy? Dlaczego nie.

Porażka jest jedynie szansą aby zacząć to jeszcze raz – mądrzej – Henry Ford.

Moje pomysły na naukę znajdziecie w poprzednich artykułach, ale dziś chciałam Wam napisać, że mam jeszcze kilka innych:

a) Skrypt – 3 zdania, słowa klucze (to co na fiszkach) – tak by na każde pytanie odpowiedzieć choć trochę. Na każde znać krótką odpowiedź.

b) Raz w tygodniu – telefoniczna linia wsparcia. (Pomysł mojej internetowej koleżanki – wzajemne odpytywanie i sprawdzanie postępów w nauce).

c) 10 dni intensywnej nauki – już teraz mąż zarezerwował swój urlop na połowę czerwca, by móc zająć się dziećmi, po to bym ja mogła zająć się podatkami.

d) Weekend egzaminacyjny – 2-3 dni z koleżanką przed samym egzaminem w czasie których będziemy nawzajem się odpytywały z 1200 pytań 🙂 (Monika dzięki za propozycję! Jest genialna :))

Trzymajcie kciuki, bo liczę na to, że czerwiec będzie ostatnim terminem! I nie będę musiała zaczynać od nowa zabawy z pisemnym… 🙂

Jeśli też przygotowujecie się do egzaminu, albo już macie go za sobą – koniecznie dajcie znać, jak udało się Wam to zrobić. Jakieś magiczne sztuczki czy ciężka praca? 

Hits: 1223

One thought on “Doradca podatkowy? Poprawka egzaminu ustnego.

  1. Joanno,
    Życzę wytrwałości. Czy stosujesz metodę wykreślania pytań na które znasz odpowiedź, tak by zostały Ci “tylko” te, które znasz mniej lub których nie kojarzysz? Nie powtarzaj, tego, co znasz. Nie zniechęcaj się. Akumulujesz wiedzę, mierzysz się z wyzwaniem i to się liczy. Zaliczony przez Ciebie egzamin to kwestia czasu.
    PS: taki tam szczegół: repertorium notariusza. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close