Doradca podatkowy? Q&A dotyczące przygotowań do egzaminu zawodowego.

Kochani,

Wybrałam kilkanaście najczęściej pojawiających się w wiadomościach prywatnych -pytań w kontekście przygotowań do egzaminu na doradcę podatkowego. Na część pytań zaczęłam odpowiadać na instastory, ale jedna z czytelniczek podsunęła mi pomysł, że warto stworzyć wpis na stronie, bo po pierwsze – łatwiej będzie przeczytać uporządkowane informacje, po drugie – link do wpisu będę mogła wysyłać w wiadomościach do osób, które zadają mi podobne pytania i dzięki temu zaoszczędzę czas na odpisywaniu na te same pytania do kilku osób.

Pytanie 1 – Od czego warto zacząć naukę?

Chyba od kazusów. Można je ławo ogarnąć z książką wyd. Podatkowa Oficyna Wydawnicza. Gdybym mogła cofnąć czas – JEDNOCZEŚNIE – uczyłabym się testów i pytań na egzamin ustny – materiał się pokrywa. Pierwsze czytanie pytań do ustnego połączyłabym z przygotowaniami do pisemnego i nauką do testów.

Natomiast, jeżeli chodzi – od jakich działów zacząć naukę – prawo podatkowe materialne, postępowanie administracyjne, podatkowe (plus kontrole podatkowe i skarbowe), ustawa o doradztwie podatkowym i etyka zawodowa, prawo podatkowe unijne i rachunkowość. Myślę, że te 5 działów to podstawa plus dział II – analiza podatkowa, ale żeby zrozumieć te pytania i umieć znaleźć na nie odpowiedzi – trzeba mieć jakąś wiedzę z wcześniej wspomnianych działów. Reszta działów – do ogarnięcia później, w dowolnej kolejności i na bank dużo szybciej – jak przejdziecie przez te największe i najtrudniejsze zagadnienia.

Pytanie 2 – Z jakich materiałów korzystasz? Czy tylko POW?

Korzystam głównie z ustaw i innych aktów prawnych. Bez opracowań nie dałabym jednak rady znaleźć samodzielnie wszystkich odpowiedzi. Korzystam z POW (polecam do kazusów), Beck (polecam do testów i ustnego), Tax Academy (polecam do ustnego), Ars Lege (testy).

Doradca podatkowy? 5 powodów, dla których korzystam z materiałów Tax Academy.

Doradca podatkowy? Jak zdać egzamin pisemny.

Pytanie 3 – Jak długo zajęła Ci nauka na egzamin pisemny?

Około 3 miesiące. 2 miesiące testy i jeden miesiąc kazusy.

Pytanie 4 – Ile godzin dziennie uczyłaś się do pisemnego, a ile do ustnego?

Od kilku lat pracuje w podobnym schemacie. Uczę się około 2 – 3h dziennie w dniach od poniedziałku do piątku oraz około 8h w soboty.

Pytanie 5 – Czy myślisz, że osoba bez doświadczenia (pracy w podatkach) może przystąpić do tego egzaminu?

Tak. To egzamin teoretyczny, co więcej jest sporo działów z którymi nie spotkamy się w każdej kancelarii (celne, dewizowe, karne skarbowe) więc i tak musimy uczyć się sami w domu. jednocześnie jednak uważam, że praktyka jest nieoceniona przy zrozumieniu takich działów, jak podatek dochodowy od osób prawnych/ fizycznych (PIT/CIT) oraz podatek od towarów i usług (VAT). Co więcej – praktyka pomoże nam też przy egzaminie pisemnym – kazusy – to pisma procesowe. Dużo łatwiej napisać je jeśli robimy to na co dzień, ale nie jest to niemożliwe by ogarnąć pisma samemu lub z opracowaniem.

Pytanie 6 – Z jakich działów masz skrypty?  Wyślesz mi?

Wyślę 🙂 Zapraszam do kontaktu na priv. Chętnie odsprzedam część materiałów. Zrobiłam skrypty z działów – celne, dewizowe, karne skarbowe, doradztwo podatkowe i etyka zawodowa, rachunkowość, ewidencja podatkowa, Krajowa Administracja Skarbowa, egzekucja administracyjna.

Pytanie 7 – Czy doradca podatkowy to zawód prawniczy?

Tak. 🙂

Pytanie 8 – Czy trzeba dobrze znać rachunkowości, żeby zdać ten egzamin? Ty znasz się na rachunkowości?

Raczej trzeba się znać… Doradztwo podatkowe to połączenie prawa i rachunkowości. Oczywiście później można iść bardziej w stronę porad podatkowych i podjąć współpracę np. z księgową, która lepiej od nas ogarnia rachunkowość, ale nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby zostać doradcą bez znajomości choćby podstaw rachunkowości… 🙂

Nie wiem, czy się znam. Uczę się. Kilka lat temu zrobiłam 200h kursu z rachunkowości. Interesuje mnie ta tematyka. Jak czegoś nie rozumiem – dzwonię do mądrzejszych od siebie. Niedługo planuję popracować w księgowości i nabrać praktyki w tym zakresie.

Pytanie 9 – Który dział jest najtrudniejszy?

Nie ma trudnych działów, są te których nie rozumiemy albo jeszcze ich nie zrozumieliśmy. Dla każdego będzie to coś innego. Na pewno analiza podatkowa wymaga wiedzy i czasu. Jest to dział obowiązkowy i wymagający. Większość pytań – to mini kazusy lub porównania. Trzeba mieć wiedzę przekrojową, żeby odpowiedzieć na pytania z tego działu. Na początku trudne wydawały mi się działy – prawo międzynarodowe (unijne) i celne, ale po przeczytaniu wszystkiego w skupieniu – stwierdzam, że trudność polegała jedynie na tym, że większość zagadnień analizowałam po raz pierwszym, ale wcale nie są skomplikowane.

Pytanie 10 – Czy uważasz, że da się pogodzić naukę do egzaminu z pracą zawodową? 

Tak. Zależy od człowieka, jego umiejętności organizacyjnych i umiejętności rezygnowania np. z oglądania seriali na rzecz kilkutygodniowej/kilku miesięcznej nauki.

Pytanie 11 – Kiedy podjęłaś decyzję o podejściu do egzaminu? Jeszcze na studiach?

Myślałam od dawna. Ostateczną decyzję (zakupiłam materiały) podjęłam na jesieni 2017. Kilka tygodni po czerwcowej obronie. Więcej na temat mojej decyzji – możecie przeczytać tutaj:

Doradca podatkowy? Dlaczego nie.

Pytanie 12 – Jakie sposoby na naukę polecasz? Jak ogarnąć testy, jak kazusy, a jak materiał do ustnego?

TESTY: Przejrzeć materiały do ustnego. Wybrać sobie jakiś dział na dany tydzień, np od 1 do 8 robię pytania z PIT. Czytam pytania z PIT które są na egzaminie ustnym, później czytam testy z tego działu, a na koniec klikam w każdej wolnej chwili w aplikacji na telefonie lub na komputerze, aż dojdę do 100 % prawidłowych odpowiedzi. W następnym tygodniu czytam np. pytania z CIT (ustne, testy i klikam korzystając z mobilnej aplikacji np. z Ars lege) ale teraz dorzucamy dodatkowo pytania z poprzedniego tygodnia i jak ogarniemy CIT, to powtarzamy CIT i PIT razem np. tury po 100 pyt. I tak każdego tygodnia/dnia dokładamy kolejne działy. Jak zrobimy wszystkie – powtarzamy całość w turach po 100 pyt.

KAZUSY: Podzielić pisma na rodzaje (wyd. POW zrobiło to już za nas :)), popatrzeć na ogólne schematy pisania danego pisma – np. jak piszemy odwołania i zrobić sobie wzór. Spróbować samemu rozwiązać kazusy. Pisać 🙂 Nabrać wprawy, wyłapać wyjątki. Najważniejsze są warunki formalne – musimy wyłapać – jakie organy są w odwołaniu, jakie w zażaleniu a jakie w skardze na interpretację, jakie są terminy do wniesienia odwołania, jakie podstawy prawne danego rodzaju pisma, jakie załączniki będą nam potrzebne. 

USTNY: Jeśli macie możliwość – uczcie się z kimś. To zdecydowanie najlepszy sposób na pokonanie egzaminu ustnego. Jeśli nie osobiście, to może przez telefon? Działy proponuję pokonywać w podobny sposób jak testy, tj. wybrać sobie co chcecie się uczyć w danym tygodniu, ogarnąć a w następny zacząć od szybkiej powtórki poprzedniego działu. Trzeba dużo powtarzać, bo rozumieć i umieć, to co innego niż pamiętać w szczegółach każde pytanie. A niestety o to chodzi w tym egzaminie, by pamiętać jak najwięcej. Polecam również naukę z odsłuchu np. materiały od Tax Academy…

Doradca podatkowy? 5 powodów, dla których korzystam z materiałów Tax Academy.

…albo nagrywać swoje podcasty dla koleżanek (ja tak robiłam) i od kilku osób usłyszałam, że jak nie zdam, to powinnam zacząć pracować w radio… Może to jest myśl? Wykorzystać, to że nie zdałam i nagrać profesjonalny podcast z przygotowań do tego egzaminu? Hmm?

Pytanie 13 – Jak podzieliłaś materiał do egzaminu ustnego? Masz jakiś system powtórek na egzamin ustny?

Notatki, fiszki, mapy myśli, skrypty, nagrywanie siebie na dyktafon, rozmowa z koleżanką przez telefon.

Siadać i powtarzać. Najpierw w obrębie danego zagadnienia, później działu, później kilku działów, później całość (mi pomagają zestawy egzaminacyjne innych – ale nie na początku nauki, tylko właśnie w systemie powtórek, bo skaczę sobie z jednego działu do drugiego i robię po pierwsze te pytania które ktoś wylosował, a po drugie patrzę na kilka pytań wstecz/przód. Jeden zestaw to 10 pyt, ale do powtórki wychodzi około 50 pytań :))

Pytanie 14 – Nie uważasz, że skoro nie zdałaś za 1 razem – to nie nadajesz się na doradcę podatkowego? Co teraz zrobisz?

Nie uważam tak. Ten egzamin jest bardzo trudny i wymagający. Jestem z siebie dumna, że udało mi się przejść długą drogę, że zdałam pisemny, testy, kazusy, że przeczytałam wszystkie pytania na ustny, że nie poddałam się kiedy zobaczyłam dodatkowe 400 pytań, że zrobiłam 2 tygodniowy maraton naukowy, jak w czasie sesji na studiach, że pojechałam do koleżanki i w 3 dni powtórzyłyśmy prawie 600 pytań, że weszłam do sali, gdzie była 6-osobowa Komisja, że wylosowałam zestaw i nie poddałam się, gdy zobaczyłam trzy pytania z VATu, że odpowiedziałam na każde pytanie, że odpowiedziałam dobrze, że na 6 nic już więcej nie dało się dopowiedzieć, że zabrakło mi tylko kilku punktów, że opanowałam nerwy i mówiłam rzeczowo, że moja odpowiedź była na wysokim poziomie. Nie zdałam, bo na 4 pytania nie podałam pełnej odpowiedzi. Nie przekroczyłam progu. wysokiej poprzeczki – ponad 70%, ale mam predyspozycje osobowe, mam wiedzę, mam pasję i jestem bardzo młoda. Nie sądzę, aby fakt iż wymieniłam np. 8 z 12 warunków przeważał o tym czy nadaję się na doradce podatkowego. Myślę, że rzeczywiście muszę doczytać i muszę też mieć trochę szczęścia by trafić w zestaw w którym znam pełną odpowiedź na każde pytanie. Na egzaminie ustnym – wiedza i umiejętność jej pokazania to za mało. Musimy mieć szczęście. Opowiedziałam na każde pytania, tyle że w 4 odpowiedź była niepełna. Trochę bez sensu, żeby się załamywać z tego powodu. Jestem już tak daleko, a jednocześnie trochę do tyłu, bo muszę poprawić pisemny. Nie wiem kiedy – bo nie wiem, czy w tym roku będzie jeszcze pisemny. Będę poprawiać – albo jeszcze w tym roku, albo w najbliższym możliwym terminie w przyszłym. 

Hits: 591

2 thoughts on “Doradca podatkowy? Q&A dotyczące przygotowań do egzaminu zawodowego.

  1. Hej, trafiłam na Twoją stronę, bo mnie nagle strzeliło, żeby zrobić egzamin na doradcę. Także jestem młodą mamą w pieluchach, mam dwóch synków. Będzie część pisemna w listopadzie. Trzeba do 18 lipca dostarczyć wniosek. Nie wiem, czy się zdecyduję, ustnych się bardzo boję i na studiach mi nie wychodziły, ale bardziej stawiam na rozwój i podatki chcę potraktować raczej jako źródło ciekawej wiedzy, niż kolejne wkuwanie przepisów. Będę tu zaglądać, na pewno rady się przydadzą, a i miło się czyta, więc również dlatego. Nie wiem, czy był wpis o ustnym, jak to wygląda, czy komisja jest ok. Po prostu boję się przemawiać, więc pewnie ustne zagadnienia będę musiała wygłaszać jako bajki dla dzieci (biedne, ale co zrobić) 😉 rozpisałam się. Pozdrawiam

    1. Hej! Dzięki za komentarz 🙂 Powodzenia w przygotowaniach! Ustny jest specyficzny. W sumie podsunęłaś mi pomysł na wpis, o tym jak przełamać bariery i jak od strony praktycznej, a nie tylko merytorycznej przygotowałam się na przemawianie przed Komisją. Pewność siebie, uśmiech, merytoryczna wiedza, podawanie podstawy prawnej (bez artykułów, ale chociaż nazwa ustawy, gdzie szukaliśmy odpowiedzi na dane pytanie), uporządkowana odpowiedź – to podstawy. Myślę, że świetnym pomysłem jest nauka z kimś, nawet na odległość, np. nagrywanie się na dyktafon i wysyłanie koleżance, wspomniane czytanie dzieciom, czy zwykłe czytanie pod nosem z wyobrażeniem Komisji (to ważne by uświadomić sobie, że jest to 6 osób i się z tym pogodzić – ale powiem Ci, że Komisja jest bardzo sympatyczna. Tylko tego materiału tyle…że ciężko zdać) 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close