Mama wielodzietna – do jakich świadczeń ma prawo?

Witajcie,

Tydzień temu po raz trzeci zostałam mamą, a co za tym idzie zyskałam zacne miano mamy wielodzietnej. Trochę śmieszy mnie ten fakt, bo uważam, że trójka to taka normalna, średnia ilość dzieciaczków. Przy piątce to już rzeczywiście można mówić „wielo”. Ni mniej, ni więcej nasze prawo uznaje, że rodziną wielodzietną jest już rodzina z trójką dzieci, o czym pisałam Wam tutaj.

Rodzinom wielodzietnym przysługuje Karta Dużej Rodziny, dzięki której możemy mieć zniżki, np. na basen, do teatru czy na przejazdy środkami komunikacji miejskiej. Rodzice dożywotnio! Jestem szczęściarą. 11 miesięcy temu skończyłam studia i tym samym straciłam prawo do zniżek. Zatem śmiało mogę powiedzieć, że przez całe życie opłatę za bilet w pełnej wysokości ponosiłam przez niecały rok. 😀

Jednak nie tylko o karcie  chcę Wam dziś napisać. Nasze Państwo oferuje bowiem również pewnego rodzaju wsparcie finansowe dla rodzin, które zdecydują się na większą liczbę dzieci.

Jakie konkretnie świadczenia przysługują mamie?

  1. Świadczenie rodzicielskie (tzw. kosiniakowe).
  2. Jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia dziecka (tzw. becikowe).
  3. Świadczenie wychowawcze (tzw.500 plus).
  4. Zasiłek rodzinny.
  5. Dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu wychowania w rodzinie wielodzietnej (na 3 i kolejne dziecko).
  6. Dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka.
  7. Samorządowe becikowe. (Tylko w niektórych miastach, gminach).
  8. Dodatek mieszkaniowy.
  9. Dodatek energetyczny.
  10. Karta Dużej Rodziny.

Oczywiście większość z tych świadczeń może przysługiwać również mamie z jednym lub dwójką dzieci, ale duża część z nich jest przyznawana na podstawie kryterium dochodowego. W rodzinie wielodzietnej dochód dzieli się na więcej osób i jest zazwyczaj niższy niż przy modelu rodziny 2+1, zatem większą szansę na otrzymanie owych świadczeń mają mamy wielodzietne.

Z drugiej strony – dorośli, odpowiedzialni ludzie, nie powiększają rodziny, jeżeli nie będą w stanie jej sami utrzymać. Rodzice starają się podejmować różnych dodatkowych prac, by swój dochód zwiększyć i zapewnić lepsze warunki bytowe dzieciom. W związku z tym, niektóre z wymienionych świadczeń (np. zasiłek rodzinny z dodatkami, 500 + na pierwsze dziecko czy dodatek mieszkaniowy oraz energetyczny) nie będą przysługiwały każdej rodzinie wielodzietnej, a jedynie tej, która zmieści się w określonych „widełkach dochodowych”. Należy również pamiętać, że każde ze świadczeń ma innych próg, więc każda rodzina musi indywidualnie sprawdzić, czy jej dochody mieszczą się w danych widełkach, np. może nam przysługiwać 500+ na pierwsze dziecko, ale zasiłek rodzinny już nie.) Co więcej, jeśli chodzi o dodatek mieszkaniowy, oprócz progu dochodowego muszą być spełnione jeszcze inne warunki ustawowe, np. dotyczące metrażu czy  odpowiedniego tytułu prawnego domu lub mieszkania.

Podsumowanie.

Informację o wszystkich wymienionych świadczeniach można pozyskać w Miejskich Ośrodkach Pomocy Rodzinie lub Gminnych Ośrodkach Pomocy Społecznej. Jeśli czas pozwoli wkrótce rozwinę temat, pisząc kolejne posty dotyczące poszczególnych świadczeń. Dzisiejszy wpis pełni charakter informujący i porządkujący. Wskazuje na pewien katalog świadczeń, z których każda rodzina może skorzystać.

Czy wiedzieliście o wszystkich świadczeniach? Mnie zaskoczył dodatek mieszkaniowy, energetyczny (nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje) oraz dodatkowe samorządowe becikowe. W Białymstoku – 500 zł. Niestety w naszym mieście przysługuje tylko jako dodatek do dodatku do zasiłku rodzinnego, a nie np. na każde dziecko czy na każde dziecko urodzone w rodzinie wielodzietnej.

Działalność bez rejestracji – czy i jak prowadzić ewidencję kosztów i przychodów?

Witajcie,

Informacji na temat działalności nieewidencjonowanej ciąg dalszy. W poprzednim wpisie (tutaj) dokładnie omówiliśmy definicję działalności nierejestrowanej oraz warunki, które należy spełnić, aby uznać, że taką działalność prowadzimy. Szczegółowo zapoznaliśmy się z kwestiami podatkowymi dotyczącymi omawianego zagadnienia. Mimo, iż większość wypowiadających się na ten temat osób, nazywa taką formę pracy działalnością nieewidencjonowaną, to powstaje pytanie czy oby na pewno nie musimy prowadzić żadnej ewidencji?

W jaki sposób wiedzieć ile zarobiliśmy i czy nie przekroczyliśmy progu uprawniającego do prowadzenia tego typu działalności albo na jakiej podstawie wyliczyć podatek PIT? Z poprzedniego wpisu wiemy, że na gruncie ustawy Prawo Przedsiębiorców działalność nierejestrowana to nie działalność gospodarcza, a osoby zajmujące się taka działalnością nie są przedsiębiorcami. Jednak zgodnie z ustawą VAT i odmiennymi definicjami prowadzenie działalności nierejestrowanej, po spełnieniu określonych przesłanek będzie uznawane za działalność gospodarczą i mimo zwolnienia podmiotowego (podmioty, których przychody w ciągu roku nie przekroczyły kwoty 200 000 zł), to zgodnie z art. 109 VAT osoby prowadzące działalność nierejestrowaną będą zobowiązane do prowadzenia dziennej, uproszczonej ewidencji sprzedaży.

Jak prawidłowo powinno wyglądać prowadzenie działalność nierejestrowanej?

Ustawa z dnia z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, mówiąca w art. 5 o działalności bez rejestracji  w żaden konkretny sposób nie reguluje kwestii dokumentowania, czy wykazywania przychodu z tytułu działalności bez rejestracji, ale już dla samych celów dowodowych warto jakąś dokumentację mieć.

1.Dokumentowanie zapłaty.

Przepisy nie określają, czy podatnik prowadzący działalność nieewidencjonowaną powinien zapłatę otrzymywać w formie bezgotówkowej na konto, czy może otrzymywać środki do ręki.

  • Dla celów dowodowych najlepszą formą zapłaty będą wpłaty  otrzymywane na konto. Możemy bowiem w każdej chwili wydrukować potwierdzenie przelewu ze wszystkimi potrzebnymi szczegółami.
  • Gdy odbieramy gotówkę do ręki, w celu potwierdzenia otrzymania zapłaty możemy sporządzić zwykły dokument potwierdzający odebranie środków pieniężnych. Pokwitowanie powinno zawierać co najmniej dane stron, datę i kwotę.

2. Zgodnie z ogólnymi przepisami, możemy wydawać swoim klientom i kontrahentom rachunki opiewające na otrzymane kwoty.

Rachunek musi zawierać:

  • numer (można numerować kolejno, zaczynając od 1),
  • datę wystawienia,
  • imiona i nazwiska lub nazwy sprzedawcy i nabywcy,
  • nazwę usługi,
  • kwotę do zapłaty.

3. Na podstawie wystawionych rachunków, kwoty przychodów możemy następnie ująć w zbiorczym zestawieniu w postaci uproszczonej ewidencji przychodów i kosztów.

4. Ewidencja taka może być prowadzona w dowolnej formie – na kartce papieru bądź w formie tabelki w Excelu.

5. Zestawienie takie będzie ostatecznie bazą do określenia  np. podstawy opodatkowania i obliczenia należnego podatku dochodowego oraz określenia kwoty przychodu i sprawdzenia, czy nie przekroczyliśmy limitu uprawniającego do prowadzenia działalności bez rejestracji.

6.Osoba prowadząca działalność nieewidencjonowaną jest podatnikiem VAT – czynnym lub zwolnionym (o czym pisałam w poprzednim wpisie) i w związku z tym ma prawo wystawiać faktury.

Zgodnie z § 3 pkt 1 i 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 3 grudnia 2013 r. w sprawie wystawiania faktur, faktura osoby prowadzącej działalność nieewidencjonowaną powinna zawierać:

  1. datę wystawienia,
  2. numer kolejny,
  3. imiona i nazwiska lub nazwy podatnika i nabywcy towarów lub usług oraz ich adresy,
  4. nazwę (rodzaj) towaru lub usługi,
  5. miarę i ilość (liczbę) dostarczonych towarów lub zakres wykonanych usług,
  6. cenę jednostkową towaru lub usługi,
  7. kwotę należności ogółem.

UWAGA! Faktury możemy wystawiać, ale NIE MUSIMY.

Na mocy art. 109 ust. 1 ustawy o VAT osoba prowadząca działalność nieewidencjonowaną będzie zobowiązana jedynie prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży za dany dzień, co ma gwarantować legalność przychodów.

Wzory dokumentów.

Prowadząc działalność nierejestrowaną możemy stosować własne zapiski, dokumenty, tabelki lub korzystać z dostępnych w internecie wzorów rachunków, ewidencji czy faktur. Są też specjalne programy pomagające wygenerować tego typu pliki. W razie jakichkolwiek wątpliwości czy pytań zapraszam do kontaktu.

W kolejnym wpisie postaram się Wam przybliżyć zagadnienie odpowiedzialności cywilnej. Brak rejestracji w CEIDG nie zwalnia bowiem osoby prowadzącej działalność nieewidencjonowaną z odpowiedzialności w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego (np. przy prowadzeniu sprzedaży online warto zwrócić uwagę na takie kwestie jak prawo nabywcy do zwrotu i reklamacji). Serdecznie zapraszam do śledzenia wpisów na blogu i komentowania. Miłego dnia!

 

Działalność nierejestrowana – czy młode mamy skorzystają z tego rozwiąznia?

Witajcie!

Czy są tu mamy, które marzą o własnej działalności gospodarczej, ale nie wiedzą, czy ich pomysł biznesowy okaże się trafiony i czy znajdą odpowiednią ilość klientów, aby zarobić na opłaty, składki ZUS, podatki oraz by „coś” zostało w kieszeni? A może są tu mamy, które szyją ubranka dla dzieci lub chusty i sprzedają po cichu, jedynie koleżankom, działają w szarej strefie, bo gdyby miały założyć działalność, to musiałyby do tego interesu dopłacić? Domowe fryzjerki, kosmetyczki, pracujące z dzieckiem przy boku? A mamy – studentki udzielające korepetycji?

Mam dla Was dobrą wiadomość! Od dziś, tj. 30 kwietnia 2018 roku możecie legalnie działać i zarabiać (a raczej dorabiać, ale o tym za chwilę). Dziś bowiem weszły w życie przepisy, które umożliwiają prowadzenie tzw. działalności nieewidencjonowanej. Na czym taka działalność polega i jakie warunki musimy spełnić by z tej działalności skorzystać?

Definicja działalności nierejestrowanej.

Działalność nieewidencjonowana, działalność nierejestrowa i działalność nierejestrowana – te trzy nazwy funkcjonują w rozmowach publikacjach, artykułach. Oznaczają one niskoprzychodową aktywność gospodarczą, która nie podlega obowiązkowi rejestrowania w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEiDG).

Działalność nierejestrowa to działalność, która nosi wszelkie cechy działalności gospodarczej, ale ze względu na wysokość przychodów, osobę wykonującego działalność i staż nie jest uznawana za działalność gospodarczą w rozumieniu Prawo Przedsiębiorców.

Zgodnie bowiem z art. 5 Prawa Przedsiębiorców, działalność nieewidencjonowana, to działalność, która nie podlega obowiązkowi rejestracji w przypadku, gdy miesięczny przychód należny z takiej działalności nie przekracza kwoty 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę. Limit uprawniający do zwolnienia z rejestracji będzie więc inny w każdym roku i każdorazowo zależny od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Aktualnie minimalna pensja wynosi 2100 zł, w związku z czym w 2018 roku limit będzie równy kwocie 1050 zł. Działalność nie będzie musiała być zatem rejestrowana tak długo, jak miesięczny przychód nie przekroczy kwoty 1050 zł.

Przykład: Załóżmy, że w maju 2018r. mama X sprzeda dwie chusty tkane po 200 zł za sztukę. Zarobi 400 zł. W czerwcu sprzeda 4 – 800 zł, w lipcu 3 – 600 zł, w sierpniu 6 – 1200 zł, we wrześniu 3 – 600 zł.  W powyższym przykładzie mama X po sprzedaży 6 chusty w sierpniu będzie zobowiązana założyć działalność gospodarczą, ponieważ przekroczy próg 1050 zł i niestety bez znaczenia będzie fakt, że prawdopodobnie w następnych miesiącach nie przekroczy tego progu. Już jednorazowe przekroczenie limitu powoduje obligatoryjny obowiązek zgłoszenia działalności gospodarczej do CEIDG.

Warunki, które trzeba spełnić, aby móc prowadzić działalność nieewidencjonowaną.

1.Warunek finansowy.

Limit kwoty został częściowo omówiony w poprzednim akapicie. W 2018 roku jest to 1050 zł. Problematyczne może być jednak wyliczenie owego limitu.

Ustawa zakłada, że warunek finansowy zostanie zachowany, jeżeli PRZYCHÓD NALEŻNY nie przekroczy określonej kwoty. Przychód należny to zgodnie z art. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców kwoty należne, choćby nie zostały faktycznie otrzymane, po wyłączeniu wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont. Są to więc należności, które osoba prowadząca działalność nierejestrowaną powinna otrzymać od swojego kontrahenta w zamian za wykonane usługi lub dostarczone towary.

Przykład: Mama X (z poprzedniego przykładu) sprzeda w sierpniu 6 chust, ale otrzyma zapłatę tylko za 4. Za pozostałe 2 zgodnie z podpisanymi umowami zapłatę ma dostać w pierwszym tygodniu września. Niestety, zgodnie z definicją przychodu należnego nie ma to znaczenia i będziemy musieli uznać, że sprzedała w sierpniu 6 chust, a jej przychód należny to 1200 zł. Przekroczy więc próg 1050 zł.

Przy ustalaniu przychodu należnego nie mają znaczenia ponoszone przez nas koszty prowadzenia działalności nierejestrowanej. Jedyne co możemy „odliczyć”, uwzględnić, WYŁĄCZYĆ przy liczeniu przychodu należnego to wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont.

2.Warunek samodzielności i bycia osobą fizyczną.

Zwolnienie z rejestracji przysługuje wyłącznie osobom fizycznym, podejmującym działalność w sposób samodzielny. Nie możemy prowadzić działalności nierejestrowanej w formie spółki cywilnej. Prowadzenie takiej działalności w formie spółki cywilnej mogłoby powodować „obejście” limitu 1050 zł. (przychód byłby dzielony na dwie osoby).

3. Warunek czystej karty.

Osoba, która obecnie prowadzi już działalność gospodarczą, nie będzie mogła skorzystać z przywileju działalności nieewidencjonowanej. Działalność nierejestrowa jest możliwa wyłącznie dla osób, które przez ostatnie 60 miesięcy (5 lat) nie prowadziły firmy. Mowa o działalności gospodarczej i spółce cywilnej. Spółki prawa handlowego (sp. z o.o., akcyjna, jawna) mają inną osobowość prawną, więc będąc wspólnikiem lub członkiem zarządu, nadal możemy prowadzić działalność nieewidencjonowaną. Dodatkowo, samodzielnie.

Ustawodawca wprowadził jednak tzw. okres przejściowy. Na podstawie przepisu przejściowego (art. 195) z przywileju działalności nierejestrowanej będą mogły skorzystać osoby, które: w okresie 12 miesięcy przed dniem wejścia w życie ustawy (…) nie były wpisane do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (…) nawet jeżeli w okresie ostatnich 60 miesięcy przed dniem wejścia w życie tej ustawy wykonywały działalność gospodarczą. 

Ustawa wyklucza więc z przywileju jedynie te osoby, które obecnie prowadzą działalność gospodarczą oraz te, które prowadziły taką działalność po 30 kwietnia 2017 roku.

4. Warunek rodzaju działalności.

Ostatnim warunkiem prowadzenia działalności bez rejestracji jest prowadzenie działalności niereglamentowanej. Czyli takiej, która nie wymaga uzyskania:

  • koncesji,  (sprzedaż alkoholu, sprzedaż broni i materiałów wybuchowych, ochrona osób i mienia, poszukiwanie złóż kopalin, dystrybucja energii i paliw, budowa autostrad płatnych, przewóz lotniczy).
  • pozwoleń (wyrób wina, produkcja wyrobów tytoniowych, prowadzenie aptek).
  • licencji (działalność do której wykonywania potrzebne jest posiadanie kwalifikacji i uprawnień zawodowych np. zdany egzamin czy wykupione ubezpieczenie OC).

Regulacje dotyczące różnych działalności są jak widać w polskim prawie bardzo szerokie, a wolność działania ograniczona. W tym zakresie nowe ustawy nie wprowadzają zmian.

ZUS

W tym przypadku sprawa jest prosta. Osoba spełniająca warunki do skorzystania z działalności nieewidencjonowanej, nie posiada tytułu ubezpieczenia, w związku z czym nie podlega obowiązkowi ubezpieczeń. Oznacza to, że osoba wykonująca działalność nierejestrowaną nie opłaca żadnych składek na ubezpieczenie społeczne, ani zdrowotne.

Podatki.

W tym przypadku sprawa nie jest już taka łatwa i przyjemna, jak ze składkami do ZUS.

  1. Obowiązek podatkowy. Brak zarejestrowanej działalności gospodarczej nie oznacza, że uzyskiwane przez nas dochody są zwolnione z opodatkowania.
  2. Obowiązek ewidencji. Pojęcie działalności nieewidencjonowanej odnosi się do braku wpisu w ewidencji działalności gospodarczej (CEIDG), nie zaś do braku ewidencji księgowych. Osoba prowadząca działalność nierejestrowaną jest zatem zobowiązana do ewidencjonowania uzyskanych przychodów (oraz ewentualnie poniesionych kosztów) i odprowadzenia z tego tytułu należnego podatku dochodowego. (PIT)
  3. Zaliczki na podatek? Osoba prowadząca działalność nierejestrowaną, zgodnie z ustawą nie prowadzi działalności gospodarczej, nie jest więc zobowiązana do odprowadzania miesięcznych zaliczek na PIT.
  4. Rozliczenie roczne. Zaliczek nie musimy wpłacać, ale uzyskane w ciągu roku zarobki będziemy musieli wykazać w rozliczeniu rocznym (wraz z innymi dochodami osobistymi) w rubryce przychody z innych źródeł.
  5. Zasady opodatkowania. Zarobki z działalności nieewidencjonowanej podlegać będą opodatkowaniu na zasadach ogólnych. Oznacza to, że zastosowanie będzie tu mieć skala podatkowa (stawki PIT w wysokości 18%). Niemożliwe jest zastosowanie stawki liniowej w wysokości 19%.
  6. Koszty prowadzenia działalności. Jest to kwestia nie wynikającą wprost z istniejących przepisów, przez co może sprawiać problemy. Wątpliwe jest bowiem czy opodatkowaniu podlegać będzie uzyskany przychód, czy też przychód pomniejszony o koszty (dochód). Myślę, że przy ustalaniu wysokości podatku, będziemy mogli uwzględnić koszty działalności.

Zwracam jednak uwagę, że kwestia uwzględnienia kosztów odnosi się jedynie do ustalenia podstawy opodatkowania, nie zaś do wyznaczenia limitu uprawniającego do wykonywania działalności nierejestrowanej. W tym drugim przypadku, limit ustalany jest bezwzględnie w oparciu o sam tylko przychód  należny, o czym pisałam wyżej. Rozbieżności w ustalaniu kwot, kosztów, przychodu czy dochodu wynikają z tego, że mamy tu dwie różne ustawy i dwie różne kwestie. Prawo przedsiębiorców i definicja działalności nierejestrowanej oraz ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych i należny podatek. Jeśli odpowiednie organy wydadzą na temat kosztów interpretacje podatkowe sytuacja stanie się jaśniejsza.

VAT

Kolejną kwestią, która pojawia się przy okazji rozważań nad działalnością nierejestrowaną, jest kwestia podatku od towarów i usług. Czy osoba prowadząca taką działalność będzie zobowiązana do comiesięcznego rozliczania podatku VAT?

  1. Definicja działalności gospodarczej w VAT. Ustawa o podatku od towarów i usług ma własną definicję działalności gospodarczej i podobnie jak w przypadku PIT mogą pojawiać się wątpliwości. Definicja z ustawy o podatku VAT obejmuje również osoby, które będą – zgodnie z ustawą Prawo Przedsiębiorców – prowadzą działalność nieewidencjonowaną. W konsekwencji osoby te powinny być uznane za podatników podatku VAT (oczywiście jeśli będą  spełniać pozostałe ustawowe warunki).
  2. Artykuł 15 ust. 2 ustawy o VAT, wskazuje bowiem, że działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody. Działalność gospodarcza obejmuje w szczególności czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych.
  3. Zwolnienie. Art. 113 ustawy o podatku VAT wskazuje, że podmioty których przychody w ciągu roku nie przekroczyły kwoty 200 tys. zł są podmiotowo zwolnione z podatku VAT.
  4. Brak obowiązku składania deklaracji VAT oraz wysyłania Jednolitego Pliku Kontrolnego.
  5. Jeśli osoba prowadząca działalność nierejestrowaną, nie dokona dobrowolnego zgłoszenia do VAT, nie będzie podlegać temu podatkowi.

UWAGA! Art. 109 zobowiązuje korzystających ze zwolnienia podatników do prowadzenia dziennej, uproszczonej ewidencji sprzedaży. I prawdopodobnie taka właśnie ewidencja będzie narzędziem służącym do kontroli legalności działań podatników zajmujących się działalnością nierejestrową.

Kochani, to wszystko na dziś.

Temat działalności nierejestrowanej jest nowy, obszerny i ważny, zwłaszcza dla mam, dlatego postanowiłam podzielić go na kilka części, tak by lepiej było Wam przyswoić informację.

Odpowiedź na pytania:

  • Co się dzieje, kiedy przekroczymy limit uprawniający do prowadzenia działalności nieewidencjonowanej?
  • W jaki sposób prowadzić ewidencję kosztów i przychodów? W jaki sposób wystawiać rachunki i podpisywać umowy z klientami?
  • Czy mamy przebywające na urlopie macierzyńskim, rodzicielskim, wychowawczym mogą prowadzić działalność nierejestrowaną?
  • Czy można jednocześnie pobierać zasiłek macierzyński lub kosiniakowe i uzyskiwać przychód z tego typu działalności?
  • Czy przychód uzyskany z działalności nierejestrowej będzie miał wpływ na prawo do stypendium, które pobiera mama studentka?

… już w kolejnych wpisach! Zapraszam do śledzenia bloga.

Bibliografia.

  1. Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz.U. 2018 poz. 646).
  2. Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 114 ze zm.).
  3. https://zus.pox.pl/zus/dzialalnosc-nierejestrowana-wszystko-co-musisz-o-niej-wiedziec-pit-vat-zus.htm
  4. http://www.strefabiznesu.pl/wiadomosci/a/od-dzis-30-kwietnia-obowiazuja-przepisy-konstytucji-biznesu-pol-roku-mozna-nie-placic-skladek-zus,13137602/
  5. http://www.niepoddawajsie.pl/dzialalnosc-nierejestrowana/
  6. https://www.infakt.pl/blog/jak-bedzie-wygladac-dzialalnosc-bez-rejestracji/
  7. https://www.infakt.pl/blog/jak-dokumentowac-sprzedaz-w-dzialalnosci-bez-rejestracji/
  8. https://www.mala-firma.pl/dla-poczatkujacych/zakladanie-firmy/647-dzia%C5%82alno%C5%9B%C4%87-nierejestrowana-%E2%80%93-kiedy-trzeba-za%C5%82o%C5%BCy%C4%87-firm%C4%99
  9. https://mamopracuj.pl/swiadczenie-rodzicielskie-kosiniakowe-a-praca-zarobkowa

Prawa mamy studentki – wstęp.

Blog ma 10 miesięcy, ukazało się już kilka wpisów z cyklu prawa mamy studentki, a ja dzisiejszy post postanowiłam nazwać – WSTĘP. Dlaczego? Chodzi o to, że brakuje mi czasu by pisać tyle ile bym chciała. Wstęp, bo od tego wpisu powinnam była zacząć cykl postów dotyczących praw mamy studentki. Wstępny zarys problemu i tematów, które chcę poruszyć. Wstęp – katalog praw mam studentek, który krok po kroku będę rozbudowywać w kolejnych dniach, tygodniach, miesiącach. 🙂

Na katalog praw mam studentek składa się kilka podkatalogów.

Uprawnienia mam studentek możemy podzielić na:

  1. Prawa związane z organizacją zajęć.
  2. Prawa związane z egzaminami.
  3. Prawa dotyczące zwolnień lekarskich.
  4. Prawa odnoszące się do sytuacji finansowej mam studentek.
  5. Inne prawa.

Tematy, które zostały już poruszone na blogu.

Urlop dziekański – podstawowe prawo mamy studentki.

Indywidualna organizacja studiów, czyli sposób na skończenie studiów w terminie.

Karmienie piersią, a studia.

Stypendium socjalne, a samodzielność finansowa mamy studentki.

Tematy, które zamierzam poruszyć w najbliższych miesiącach.

  1. Świadczenie rodzicielskie dla mam studentek (kosiniakowe) – podstawowe informacje.
  2. Kosiniakowe, a stypendium socjalne.
  3. Kosiniakowe, a praca dorywcza/własny startup.
  4. Zwolnienie lekarskie w ciąży, a egzamin.
  5. Kwestia zapomogi na uczelni – czy przysługuje z tytułu urodzenia dziecka.
  6. Mama studentka, a miejsce dla dziecka w żłobku lub przedszkolu.
  7. 500 plus, a stypendium socjalne na uczelni.
  8. Kredyt studencki – czy przysługuje i na jakich zasadach.
  9. Prawo do wcześniejszego zdawania egzaminu/przełożenia sesji.
  10. Mama studentka, a miejsce zameldowania dziecka.
  11. Rodzinka studencka w akademiku czy na stancji? Plusy i minusy obu rozwiązań.
  12. Zasiłek rodzinny dla mamy studentki.
  13. Prawa taty studenta.

Jak widzicie, jest o czym pisać. 🙂

Kochane mamy studentki, wpisy pojawiają się nieregularnie, ale zawsze możecie do mnie pisać i pytać. Wszystkie mamy studentki są bliskie mojemu sercu i każdej, jeśli tylko będę umiała chętnie pomogę. Piszcie śmiało. Dobranoc! 😀

Prawo do spotkań edukacyjnych z położną.

Dzisiejszy post kieruję do kobiet spodziewających się dziecka. Chciałabym wskazać na pewne prawo mamy, o którym ciągle mówi się za mało. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 20.09.2012 r (tzw. standardy okołoporodowe) każdej kobiecie w ciąży przysługują spotkania edukacyjne z położną. Spotkania te mogą z powodzeniem zastąpić szkołę rodzenia i przygotować kobietę do porodu, połogu i opieki nad noworodkiem. Najważniejsze jest jednak, że spotkania są refundowane przez NFZ. Przyszła mama, która chce skorzystać z takich świadczeń, nie poniesie więc żadnych kosztów.

 

Podstawowe informacje.

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że należy odróżnić prawo do spotkań edukacyjnych od prawa prowadzenia ciąży przez położną. Od stycznia 2017 można prowadzić ciążę u położnej w ramach NFZ. Zgodnie z ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej oraz standardami okołoporodowymi prowadzenie ciąży, która przebiega prawidłowo ciężarna może powierzyć położnej, która ma odpowiednie uprawnienia i umowę z NFZ.  W takiej sytuacji ciężarnej przysługuje mniej wizyt u ginekologa, tj. trzy w czasie całej ciąży. Uprawniona położna ma prawo prowadzić dokumentację ciążową, wypisywać skierowania na badania lub na pobranie materiału do analiz. Kiedy położna zauważy coś niepokojącego ma obowiązek skierować pacjentkę do lekarza.

Natomiast spotkania edukacyjne położnej z ciężarną nie zmieniają jej harmonogramu wizyt lekarskich. Odbywają się one równolegle do nich. Spotkania mają charakter uzupełniający. Wymagane podczas ciąży spotkania z lekarzem, niezbędne i zalecane badania oraz wizyty położnej tworzą system opieki nad przyszłą mamą.

NFZ refunduje edukację przedporodową, ale dopiero od 21 tygodnia ciąży. Nie ma możliwości bezpłatnych spotkań z położną w ramach spotkań edukacyjnych w trakcie pierwszych tygodni trwania ciąży. Spotkania edukacyjne mają bowiem na celu przygotowanie do porodu, połogu i opieki nad dzieckiem. 

Ile spotkań edukacyjnych przysługuje kobiecie w ciąży?

  • W okresie od 21. do 31. tygodnia ciąży przysługuje jedna wizyta położnej środowiskowo-rodzinnej w tygodniu,
  • po 32. tygodniu ciąży – dwie wizyty w tygodniu.

Jakie warunki trzeba spełnić, aby skorzystać z możliwości spotkań z położną?

  1. Ubezpieczenie.
  2. Minimum 21 tydzień ciąży.
  3. Wybór położnej.
  4. Uzupełnienie deklaracji wyboru położnej.

Obecnie kobieta może sama wybrać osobę prowadzącą ciążę, położną i szpital, w którym chce rodzić. Nie obowiązuje rejonizacja, może więc wybrać dowolną placówkę, a jej lekarz, położna i pielęgniarka mogą pracować w zupełnie różnych miejscach.

Kobieta będzie mogła skorzystać z prawa do spotkań edukacyjnych, jeżeli jest ubezpieczona w NFZ. Zdaje sobie sprawę, że wiele z Was mimo, iż posiada ubezpieczenie, to ciążę prowadzicie u lekarza prywatnie, dlatego zwracam uwagę, że to nie ma żadnego znaczenia czy do ginekologa chodzicie prywatnie czy na NFZ. Z wizyt położnej i tak możecie skorzystać w ramach NFZ.

Zgodnie ze standardami okołoporodowymi do położnej środowiskowej powinien skierować lekarz ginekolog, między 21. a 26. tygodniem ciąży w celu objęcia opieką. Wystarczyłoby  przekazać informację, ale dzieje się tak bardzo rzadko. Niewiele kobiet dowiaduje się o takiej możliwości od swojego lekarza. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by położnej poszukać na własną rękę.

Gdzie można szukać położnych?

  1. Rozmowa z członkami rodziny i przyjaciółmi, rekomendacja koleżanki.
  2. Poradnia POZ (Podstawowej Opieki Zdrowotnej).
  3. Przychodnia pediatryczna.
  4. Prywatna praktyka położnicza (z kontraktem NFZ).
  5. Internet (np. fora internetowe).
  6. Rejestr wszystkich położnych POZ, posiadających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia znaleźć można na stronie Zintegrowanego Informatora Pacjenta.

Każda kobieta ma inne potrzeby, oczekiwania i pytania. Polecane położne mogą być kompetentne i zaprzyjaźnione z np. z naszą szwagierką, ale to że nasza bliska osoba świetnie dogadywała się z daną położną nie znaczy, że na nas też zrobi dobre wrażenie. Warto spotkać się z położną, do której deklarację chcemy złożyć. Niekiedy krótka, wstępna rozmowa pozwala określić, czy czujemy sympatię do danej położnej i jak postrzegamy jej kompetencję.

Po drugie przy szukaniu położnej należy brać pod uwagę miejsca zamieszkania. Nie obowiązuje obecnie rejonizacja, jednak położna z powodów czysto praktycznych może odmówić przyjęcia deklaracji od osoby mieszkającej w oddalonym od jej gabinetu miejscu.

Co więcej położną obowiązują również limity dotyczące liczby podlegającej jej pacjentów, dlatego przed spotkaniem warto spytać czy przyjmie od nas deklarację.

Deklaracja wyboru położnej.

Złożenie deklaracji wyboru świadczeniodawcy jest ostatnim etapem wyboru położnej. Procedura ta polega na:

  1. Wypełnieniu specjalnego druku, na którym należy wpisać podstawowe dane – imię, nazwisko, PESEL, adres zamieszkania.
  2. Deklarację uzupełniamy bezpośrednio w placówce, w której przyjmuje wybrana przez nas położna lub też u niej samej.
  3. Czasami położne przynoszą deklarację ze sobą do pacjentki na pierwszą wizytę edukacyjną, pomagają uzupełnić i podpisaną zanoszą do ośrodka POZ, w którym pracują.
  4. Jeżeli w przeszłości składaliśmy deklarację wyboru położnej (np. przy wyborze lekarza rodzinnego) mamy możliwość bezpłatnej zmiany świadczeniodawcy (w tym przypadku położnej) nie częściej niż 3 razy w danym roku kalendarzowym.
  5. Każda kolejna zmiana (powyżej 3) wiąże się z koniecznością wniesienia opłaty.

Po porodzie nie musi szukać położnej. Po narodzinach dziecka ta sama położna może objąć opieką mamę i noworodka w ramach tzw. wizyt patronażowych. Każdej kobiecie przysługuje po porodzie od 4 do 6 takich spotkań w jej domu. Nie musimy składać ponownie deklaracji. Jednak zgodnie z tym, co napisałam wyżej w każdej chwili możemy zmienić położną.

Co dają spotkania edukacyjne przyszłej mamie?

Ile kobiet, tyle opinii, ale myślę, że możliwość indywidualnego przedyskutowania z położną najbardziej nurtujących kwestii i opracowania odpowiadającego potrzebom ciężarnej programu spotkań jest bardzo korzystne dla psychiki każdej mamy.

Spotkania edukacyjne z powodzeniem mogą zastąpić szkołę rodzenia (ale nie muszą – możemy uczęszczać zarówno na zajęcia do szkoły, jak i spotykać się z położną). Przewaga spotkań edukacyjnych nad szkołą rodzenia polega na zindywidualizowanym programie spotkań. W szkołach rodzenia realizowany jest jeden, wspólny dla wszystkich ciężarnych schemat zajęć i ciężarne nie zawsze znajdą odpowiedź na wszystkie nurtujące je pytania.

Poza tym zazwyczaj ta sama położna odwiedza kobietę po porodzie podczas wspomnianych wcześniej wizyt patronażowych. W ramach kontaktów podczas spotkań edukacyjnych pomiędzy położną, a kobietą w ciąży nawiązuje się więź, która ułatwia późniejszy przebieg takich wizyt. Kobieta czuje się komfortowo w towarzystwie dobrze znanej położnej, dzięki czemu łatwiej jej rozmawiać o napotykanych w pierwszych dniach po porodzie problemach.

Dodatkowym plusem jest aspekt organizacyjny. Świadczenia położnej podstawowej opieki zdrowotnej są realizowane na podstawie kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Kontrakt zakłada, że świadczenia wykonywane są w dni robocze, od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-18.00. Możemy umówić się z położną w godzinach, które najbardziej nam odpowiadają i np. spotkać się z nią popołudniu, kiedy mąż wróci z pracy.

Co po porodzie?

Położne środowiskowe opiekują się i udzielają niezbędnego wsparcia kobiecie oraz jej nowo narodzonemu dziecku w ramach wizyt patronażowych. Takie wizyty, podobnie jak spotkania edukacyjne są refundowane przez NFZ.

Jak już pisałam po porodzie powinny odbyć się co najmniej cztery wizyty patronażowe położnej środowiskowej w domu młodej mamy, a jeśli jest taka konieczność – 6. Pierwsza wizyta powinna się odbyć najpóźniej 48 godzin od zgłoszenia (zazwyczaj od momentu wyjścia matki z dzieckiem ze szpitala).

Położna środowiskowa ma obowiązek opieki nad matką, noworodkiem oraz całą rodziną przez dwa miesiące od chwili porodu. Zgodnie z zaleceniami, po porodzie położna opiekuje się mamą w okresie połogu, który kończy się 42. dnia po porodzie i noworodkiem do chwili ukończenia przez niego drugiego miesiąca życia. Zatem w ciągu pierwszych dwóch miesięcy życia dziecka powinny odbyć się wspomniane 4-6 wizyt (średnio jedna wizyta na tydzień/dwa).

Podsumowanie

Każda kobieta powinna być świadoma swoich praw, zwłaszcza w tak ważnym okresie życia, jakim jest ciąża, poród i macierzyństwo. Możliwość przygotowywania się do tych wydarzeń w towarzystwie wykwalifikowanej osoby, jaką jest położna jest bardzo ważnym prawem każdej przyszłej mamy. Spotkania edukacyjne odbywają się w życzliwej atmosferze, kobiety mają możliwość skonsultowania wątpliwości, wymiany doświadczeń z położną,  czy poszerzenia wiedzy teoretycznej oraz praktycznej.

Spotkania są refundowane przez NFZ i jest to przywilej, o którym wiele kobiet nie wie. Myślę, że ważne jest, aby promować wiedzę na ten temat, więc jeśli wasza siostra, bratowa czy koleżanka spodziewają się dziecka, udostępnijcie ten post. 🙂

Bibliografia:

  1. http://www.mjakmama24.pl/porod/porod-naturalny/opieka-poloznicza-w-ciazy-co-zapewnia-nfz,544_7255.html
  2. http://znanapolozna.blogspot.com/2015/08/wizyty-poozej-przed-porodem-i-po.html
  3. http://ciaza.siostraania.pl/koordynowana-opieka-nad-kobieta-w-ciazy-koc-o-co-w-niej-chodzi-i-co-oznacza-dla-kobiet/
  4. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012 r. w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem.
  5. Ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej. (Dz.U. 2011 nr 174 poz. 1039).

Wielodzietność, a miejsce w przedszkolu.

Wielodzietność jest jedynym z kryteriów ustawowych branych pod uwagę w czasie rekrutacji do publicznego przedszkola. Kryteria ustawowe są kryteriami tzw. pierwszego etapu postępowania rekrutacyjnego. W drugim etapie (jeśli w przedszkolu pozostaną  wolne miejsce) pod uwagę brane są kryteria samorządowe. Oznacza to, że dzieci z rodzin wielodzietnych mają zdecydowanie większe szanse dostania się do publicznej placówki w porównaniu do dzieci, które licznego rodzeństwa nie posiadają. Jest to jedna z form polityki prorodzinnej państwa, wspierającej duże rodziny.

Jak już zostało ustalone w poprzednim wpisie (tutaj) ustawa o systemie oświaty wskazuje, że za rodzinę wielodzietną uznamy rodzinę wychowującą troje i więcej dzieci (art. 20b pkt 1). Niestety ustawodawca nie sprecyzował kogo uznaje za rodzinę oraz nie określił dokładnej definicji dziecka.

Różnorodność definicji rodziny.

Na wstępie należy zaznaczyć, że pojęcie dziecka i rodziny są bardzo odmiennie definiowane na gruncie różnych ustaw, a czym pisałam Wam wczoraj. Rodziną mogą być osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. w innej ustawie przeczytamy, że przez rodzinę można też rozumieć małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz pozostające na utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25.roku życia, a także dziecko. które ukończyło 25. rok życia legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zatem rodzinę mogą tworzyć osoby, które łączą określone stosunki prawne, ale czasem za członka rodziny można uznać np. konkubenta. wszystko zależy od celu ustawy.

Pojęcie dziecka w świetle prawa.

Zgodnie z art. 2 ust.1 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka za dziecko uznamy każdą istotę ludzką od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności, a w ustawie o świadczeniach rodzinnych w art.3 pkt 4 odnajdziemy zapis, że pod pojęciem dziecka rozumiemy dziecko własne, małżonka, przysposobione oraz dziecko, w sprawie którego toczy się postępowanie o przysposobienie, lub dziecko znajdujące się pod opieką prawną. W definicji rodziny wielodzietnej zawartej w ustawie Prawo oświatowe posłużono się pojęciem dziecka. Nie wskazano jednak, że chodzi np. o dzieci uprawnione do zasiłku rodzinnego.

Wnioski.

Zgodnie z powyższym należy uznać, że oceniając spełnienie kryterium wielodzietności komisja rekrutacyjna będzie brała pod uwagę wychowywane w rodzinie dzieci w wieku do ukończenia 18 roku życia. Dlaczego?

Zgodnie z art. 10 ustawy Kodeks cywilny – osoba, która ukończyła 18 lat jest osobą dorosłą. Zatem uwzględniając kryterium wielodzietności rodziny kandydata za dziecko należy uznawać wyłącznie osoby do ukończenia 18 roku życia. Anna Trochimuik w swoim artykule wskazuje, że gdyby celem ustawodawcy było przyznanie punktów kandydatom mającym starsze niż 18-letnie rodzeństwo, to posłużyłby się inną definicją rodziny wielodzietnej lub zawarłby odesłanie do innych przepisów normatywnych. W przypadku kryterium ustalania dochodu na osobę w rodzinie kandydata, jest takie odesłanie. Ustawodawca wskazuje, że pod pojęciem dochodu rozumie się dochód, o którym mowa w art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych.

Podsumowanie.

Za rodzinę wielodzietną, jak już ustaliliśmy uznamy rodzinę z minimum trójką dzieci w wieku do 18 roku życia. Nie bierze się pod uwagę osób, które są pełnoletnie, nawet jeżeli kontynuują naukę i pozostają na utrzymaniu rodziców.

Jak udowodnić, że jesteśmy rodziną wielodzietną?

Wystarczy złożyć odpowiednie pismo, oświadczenie o wielodzietności rodziny kandydata. Należy pamiętać o tym, że tego typu oświadczenie musi być złożone w odpowiedniej formie, tj. pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Rodzic składający oświadczenie jest zobowiązany do zawarcia w nim klauzuli następującej treści:

Jestem świadomy odpowiedzialności karnej, za złożenie fałszywego oświadczenia.

Na koniec warto wspomnieć o innych kryteriach ustawowych i ich stosunku do kryterium wielodzietności. W dokumencie określającym zasady rekrutacji do przedszkoli samorządowych/oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych prowadzonych przez miasto Białystok na rok szkolny 2018/2019 znajdziemy zapis, że kryteria ustawowe mają jednakową wartość. Wielodzietność będzie miała więc, taką samą wagę, jak:

  • niepełnosprawność kandydata,
  • niepełnosprawność jednego lub obojga z rodziców kandydata
  • niepełnosprawność rodzeństwa kandydata,
  • samotne wychowanie kandydata w rodzinie,
  • objęcie kandydata pieczą zastępczą.

Bibliografia:

  1. Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 ze zm.) 
  2. Wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka do Minister Edukacji Narodowej z 14.01.2015 r. 
  3. Anna Trochimiuk, www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/rpd-niejasne-pojecie-wielodzietnej-rodziny-w-ustawie-o-systemie-oswiaty-5208.html
  4. Zasady rekrutacji do przedszkoli samorządowych/oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych prowadzonych przez miasto Białystok na rok szkolny 2018/2019

Rodzina wielodzietna. Regulacje prawne.

Kiedy wpiszemy w wyszukiwarkę hasło rodzina wielodzietna, wyświetli się nam definicja z Wikipedii zgodnie z którą, za rodzinę wielodzietną w ujęciu socjologicznym uważa się rodzinę z większą ilością dzieci niż przeciętna. Polskie prawo w różnych ustawach wskazuje, że rodzina wielodzietna, to rodzina z minimum trójką dzieci.

Współcześnie wielodzietność w społeczeństwie jawi się jako coś niespotykanego i nietypowego, jest to zjawisko wykraczające poza obraz współczesnej rodziny, czyli modelu 2+1 lub 2+2 (najlepiej chłopiec i dziewczynka). Z badań wynika, iż na temat rodzin wielodzietnych funkcjonują negatywne stereotypy dotyczące, np. utożsamiania wielodzietności z patologią i marginesem społecznym, nieświadomością, lekkomyślnością, nieodpowiedzialnością, niedouczeniem matek w sferze prokreacji oraz jako obciążenie finansowe dla państwa.

Wszystkie powyższe stereotypy są bardzo krzywdzące. Bardzo często  bowiem rodziny z trójką dzieci (i więcej) są szczęśliwe, ich rodzice wykształceni, a dzieciom niczego nie brakuje. Wręcz przeciwnie uczą się funkcjonowania w społeczeństwie, czerpiąc wzorce od siebie nawzajem.

Rodzina w świetle Konstytucji.

Rodzina znajduje się pod ochroną i opieką RP, a państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia jej dobro. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych.

Preferowaną konstytucyjnie wizją rodziny jest trwały związek mężczyzny i kobiety, nakierowany na macierzyństwo i odpowiedzialne rodzicielstwo, a art. 18 Konstytucji jest jedną z zasad ustrojowych Rzeczypospolitej. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przepisy Konstytucji  nakazują podejmowanie przez państwo takich działań, które umacniają więzi między osobami tworzącymi rodzinę, a zwłaszcza więzi istniejące między rodzicami i dziećmi oraz między małżonkami.

W doktrynie wskazuje się na prawo dziecka do rodziny, w tym sensie, że ma ono uprawnienie do styczności z matką i ojcem. Prawo dziecka do wychowania w rodzinie powinno być respektowane przez system wspierania rodziny w utrzymaniu dziecka.

Rezolucje Rady Praw Człowieka ONZ.

Rezolucje nie posługują się legalną definicją rodziny, ale wskazują, że rodzina jest naturalną i podstawową grupą społeczną, opartą na więzach biologicznych lub prawnych, która ma prawo do ochrony ze strony społeczeństwa i państwa. Zgodnie z rezolucjami państwo powinno zapewnić odpowiednią pomoc rodzicom i opiekunom prawnym w związku z wychowywaniem dzieci mając na uwadze, że dziecko powinno dorastać w środowisku rodzinnym.

Definicja rodziny w ustawie:

1. Kodeks rodzinny i opiekuńczy.

Brak legalnej definicji, ale zgodnie z brzmieniem art. 23 oraz art. 27 k.r.o. rodzinę tworzą kobieta i mężczyzna poprzez zawarcie związku małżeńskiego. Zatem zawarcie związku małżeńskiego w sposób przewidziany przez k.r.o. stanowi zdarzenie prawne, którego bezpośrednim skutkiem jest założenie rodziny.

2. Ordynacja podatkowa

W tej ustawie pojęcie rodziny zostało ujęte dość szeroko i definicja została zbudowana poprzez enumeratywne wyliczenie podmiotów. Zgodnie z art. 111§3 ordynacji podatkowej za członków rodziny podatnika uważa się zstępnych, wstępnych, rodzeństwo, małżonków zstępnych, osobę pozostającą w stosunku przysposobienia oraz pozostającą z podatnikiem w faktycznym pożyciu, a więc także konkubenta lub konkubinę. Zgodnie z powyższym w przypadku tej ustawy mamy do czynienia ze stanem faktycznym, a nie prawnym, którego udowodnienie spoczywa na organie podatkowym.

3. Karta Dużej Rodziny.

Jest to jedna z niewielu ustaw zawierających definicję rodziny wielodzietnej. Zgodnie z art. 4 ust. 2 członkiem rodziny wielodzietnej  może być:

  1. Rodzic (rodzice) – w tym także rodzic (rodzice) zastępczy lub osoba (osoby) prowadzące rodzinny dom dziecka,  małżonek rodzica,
  2. Dziecko – przez które rozumie się także dziecko, nad którym rodzic sprawuje rodzinną pieczę zastępczą, oraz osobę przebywającą w dotychczasowej rodzinie zastępczej albo w rodzinnym domu dziecka.

Z tak skonstruowanego katalog podmiotów wynika, że ustawodawca przyjął definicję, której brzmienie nie obejmuje związków faktycznych między członkami rodziny (np. konkubent), a jedynie prawne – sprawowanie władzy rodzicielskiej, bycie rodzicem zastępczym lub osobą prowadzącą rodzinny dom dziecka. Jest to bardzo wąskie ujęcie pojęcia rodziny wielodzietnej, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy powstaje tak dużo rodzin mieszanych, nieformalnych, patchworkowych.

4. Świadczenia rodzinne.

W art. 3 pkt 16 ustawy o świadczeniach rodzinnych przez rodzinę rozumie się następujących członków rodziny:

  • małżonków, rodziców dzieci,
  • opiekuna faktycznego dziecka oraz
  • pozostające na utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25. roku życia, a także
  • dziecko, które ukończyło 25. rok życia legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (Dz.U. z 2016 r. poz. 162 i 972); .

Do członków rodziny nie zalicza się:

  • dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego,
  • dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także
  • pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko.

Rodziną wielodzietną nazywamy natomiast taką rodzinę, w której wychowuje się co najmniej troje dzieci mających prawo do zasiłku rodzinnego.

5. Ustawa o pomocy społecznej.

Rodzinę tworzą osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. W ustawie nie odnajdziemy jednak legalnej definicji rodziny wielodzietnej, ale pomoc społeczna przewidziała możliwość udzielania wsparcia rodzinom, w których wychowuje się kilkoro dzieci.

Wielodzietność to jedna z przyczyn udzielania pomocy społecznej. Po spełnieniu kryterium dochodowego rodzina może uzyskać pomoc w formie zasiłku celowego czy okresowego. W wyjątkowych sytuacjach pomoc finansowa może zostać udzielona nawet w przypadku niespełnienia kryterium dochodowego, wówczas przyznawane jest wsparcie w formie specjalnego zasiłku celowego. Rodzina może ubiegać się o pokrycie kosztów wyżywienia dzieci w szkole, pokrycie wyżywienia podczas pobytu na kolonii letniej, pomoc w formie paczki żywnościowej.

5. Ustawa o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. (potocznie 500+)

W art. 2 pkt 16  zawiera definicję rodziny. Uwzględnia ona wyłącznie status prawny, a nie stan faktyczny, jak na przykład kwestia wspólnego zamieszkania lub prowadzenia gospodarstwa domowego. Zakresem pojęcia rodziny objęto następujące podmioty:

  • małżonków, rodziców dzieci,
  • opiekuna faktycznego dziecka oraz
  • zamieszkujące wspólnie z tymi osobami, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25. roku życia, a także
  • dzieci, które ukończyły 25. rok życia, legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (Dz. U. z 2016 r. poz. 162);

Do członków rodziny nie zalicza się natomiast:

  • dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego,
  • dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także
  • pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko;

W przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców.

6. Ustawa o systemie oświaty.

Ustawa zakłada, że rodziną wielodzietną jest rodzina wychowująca troje i więcej dzieci (art. 20b pkt 1). Ustawodawca nie sprecyzował jednak definicji rodziny oraz dziecka. Jest to o tyle istotne, że wielodzietność jest jednym z kryteriów w procesie rekrutacji do przedszkola. Temat ten zasługuje na omówienie, w następnym wpisie. Tymczasem czas na małe…

Podsumowanie

Jak widzimy polskie prawo różnie definiuje rodzinę czy jej członków. Rodzina wielodzietna, to rodzina z trójką dzieci i więcej. W zależności od potrzeb danej ustawy, inne osoby mogą zostać uznane za członków rodziny. Zazwyczaj najważniejsze są zależności prawne, niekiedy będą to również więzy formalne (konkubinat).

Narastające latami stereotypy na temat wielodzietności oraz preferowanie modelu rodziny małodzietnej spowodowało, że nowo powstających rodzin wielodzietnych jest stosunkowo mało, a te funkcjonujące często borykają się z problemami, głównie natury materialno-bytowej. Państwo w ramach polityki rodzinnej i społecznej podejmuje pewne działania, a w ostatnich latach intensywniej zaczęto opracowywać strategię pomocy i wsparcia dla rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Można odnotować kolejne inicjatywy polityki rodzinnej skierowane do większych rodzin. Polityka rodzinna wobec rodzin wielodzietnych, realizuje dwa cele:

  1. bezpośredni – wsparcie już funkcjonujących dużych rodzin; oraz
  2. pośredni – pronatalistyczny, zachęcanie do posiadania większej liczby dzieci.

Wszystko po to by, aby nastąpiło odwrócenie negatywnych trendów demograficznych (dodatni przyrost naturalny). Cel zostanie zrealizowany wtedy, gdy wsparcie rodzin wielodzietnych będzie  dostrzegalne oraz gdy zmieni się społeczne nastawienie wobec tego typu rodzin.

O tym jakie działania zostały podjęte i są realizowane w Polsce w kwestii pomocy rodzinom wielodzietnym zostało wspomniane wyżej w formie przytoczenia definicji rodziny w różnych ustawach, np. o świadczeniach rodzinnych, pomocy społecznej, 500+ czy Karcie Dużej Rodziny. O tych i innych świadczeniach wraz z konkretnymi kwotami wsparcia już w kolejnym wpisie. Tymczasem życzę Wam miłego wieczoru Kochani!

Bibliografia:

  1. Świątek, Katarzyna. 2012. Społeczny odbiór wielodzietności w opiniach matek posiadających
    liczne potomstwo, [w:] A. Kwak i M. Bieńko (red.), Wielość spojrzeń na małżeństwo i rodzinę. Warszawa: Wyd. Uniwersytetu Warszawskiego, s. 199–224.
  2. Małgorzata Szyszka, Instytut Socjologii, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Wielodzietność w Polsce – społeczne postrzeganie i pomoc państwa.
  3. http://www.ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/pojecia-rodziny-w-polskim-systemie-prawnym#_ftn15
  4. https://www.experto24.pl/oswiata/organizacja-pracy-placowki/rodzina-wielodzietna-w-swietle-ustawy-prawo-oswiatowe-kiedy-przyznac-punkty.html?cid=K000KN
  5. Związek Dużych Rodzin 3Plus, www.3plus.pl
  6. http://ops.pl/2016/09/pomoc-spoleczna-dla-rodzin-wielodzietnych/
  7.  Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483 ze zm.
  8. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa Dz.U. z 2015 r., poz. 613.
  9. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, Dz.U. z 1964 Nr 16 poz. 93 ze zm.
  10. Ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, Dz.U. 2015 poz. 163.
  11. Ustawa z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, Dz.U. 2016 poz. 195.
  12. Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, Dz.U. 2003 nr 228 poz. 2255 ze zm.
  13. Ustawa z dnia 5 grudnia 2014 r. o Karcie Dużej Rodziny, Dz.U. z 2016 r., poz. 785.

Czy osobom bezrobotnym przysługuje ulga na dziecko?

Kochani!

Dziś postanowiłam odpowiedzieć na pytanie dotyczące osób bezrobotnych. Życie układa się różnie. Ani dobre wykształcenie, ani wieloletnie doświadczenie w pracy nie da nam pewności, że nigdy nie przytrafi się nam taki okres w życiu, w którym będziemy osobami bezrobotnymi. Chciałam nadać tytuł temu artykułowi „Bezrobotna mama – czy przysługuje jej ulga na dziecko?”, ale czy istnieje taki termin, jak bezrobotna mama? 😉 Nie. Praca przy dzieciach zawsze się znajdzie. Szkoda, że nie zawsze dostajemy za to pieniądze. Wracając jednak do sedna…

Osoby, które w poprzednim roku podatkowym zarejestrowały się w urzędzie pracy jako bezrobotne oraz miały ustalone prawo do zasiłku dla bezrobotnych, muszą rozliczyć się z fiskusem na druku PIT-37, podobnie jak podatnicy pracujący na etacie.

Co prawda, w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych zwalnia się z podatku dochodowego otrzymane przez bezrobotnego kwoty wypłacane na podstawie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, ale w tym zakresie nie mieszczą się zasiłki dla bezrobotnych, które wypłacane są z Funduszu Pracy. Zwolnione są bowiem koszty z tytułu:

  • przejazdu do miejsca pracy,
  • przejazdu na badania lekarskie,
  • przejazdu do miejsca wykonywania stażu, szkolenia lub przygotowania zawodowego,
  • przejazdu do miejsca wykonywania prac użytecznych,
  • zakwaterowania w miejscu pracy, stażu, szkolenia lub przygotowania zawodowego,
  • przejazdu na egzamin.

Kto jest płatnikiem takiego podatku?

Płatnikiem podatku dochodowego od osób fizycznych w takiej sytuacji jest Powiatowy Urząd Pracy i to urząd wysyła do podatnika informację podatkową PIT-11 stanowiącą podstawę właściwego rozliczenia podatkowego z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych. Osoby bezrobotne, które dostawały w poprzednim roku zasiłek, powinny otrzymać PIT-11 do końca lutego 2018 r.

Jak wypełnić deklarację?

Na podstawie PIT-11 należy wypełnić zeznanie podatkowe – będzie to, jak już zostało wyżej wspomniane –  PIT-37. W formularzu nie znajdziemy rubryki, w której taki zasiłek byłby wprost wymieniony. Bezrobotni rozliczają go w części C zeznania podatkowego (dochody/straty ze źródeł przychodów). Kwotę zsumowanych zasiłków otrzymanych z urzędu pracy wpisujemy w wierszu nr 5. Chodzi o rubrykę: inne źródła niewymienione w wierszach od 1 do 4. 

Czy można skorzystać z ulgi na dziecko?

Tak. Poprawnie deklaracja stwarza taką możliwość. Po pierwsze wysokość zasiłku dla bezrobotnych nie powinna być przeszkodą w korzystaniu z ulgi podatkowej związanej ze sprawowaniem opieki i wychowywaniem dziecka. Po drugie deklarację można przecież złożyć jako deklarację wspólną ze współmałżonkiem lub jako rozliczenie osoby samotnie wychowującej dziecko. Co więcej PIT-37 pozwala podatnikom na skorzystanie z kwoty wolnej od podatku oraz na przekazanie 1 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego.

Jak odliczyć ulgę?

Tak jak w każdej deklaracji PIT -37 🙂

Musimy wiedzieć ile wyniosły zaliczki na podatek. Zaliczkę od przychodów wypłacanych przez organy zatrudnienia – pobieraną od świadczeń wypłacanych z Funduszu Pracy, pobiera się, stosując najniższą stawkę podatkową określoną w skali, pomniejszoną o kwotę 1/12 kwoty zmniejszającej podatek. Aby obliczyć zaliczki powinniśmy wiedzieć ile wynosi wysokość wypłacanego świadczenia. Jest ono bowiem zależne od stażu pracy.

poniżej 5 lat stażu pracy 5-20 lat stażu pracy  powyżej 20 lat stażu pracy
Pierwsze 3 miesiące popierania zasiłku 583,06 netto  717,30 zł netto  851,63 zł netto
Kolejne miesiące popierania zasiłku 468,11 zł netto 652,60 zł
netto
678,71 zł netto

Przykładowo, jeżeli bezrobotna Anna Nowak w okresie czerwiec – sierpień 2017 r. otrzymywała 717,30 zł zasiłku netto, pobierana była zaliczka na podatek 39 zł. Następnie za okres wrzesień -listopad zasiłek wyniósł 572,87 i pobierana była zaliczka 21 zł miesięcznie. Łącznie zaliczka na podatek wyniosła w 2017 r. 180 zł. Wartość zaliczki na podatek determinuje wartość odliczenia z tytułu ulg podatkowych. Anna Nowak chcąc skorzystać z ulgi na dziecko, będzie mogła odliczyć 180 zł.

Sytuacja bezrobotnych, którym nie przyznano zasiłku.

Rozliczenia PIT  dokonują podatnicy, którzy w poprzednim roku uzyskali jakieś dochody bądź przychody. Bezrobotny musi więc rozliczyć się także wtedy, gdy został zwolniony z pracy na początku zeszłego roku, następnie zarejestrował się w urzędzie pracy,ale nie przyznano mu prawa do zasiłku dla bezrobotnych. W takiej sytuacji (również do końca lutego) podatnik dostanie informację PIT-11 od byłego pracodawcy i na jej podstawie wypełni roczne zeznanie. Jeśli po utracie pracy bezrobotny dostał jednak zasiłek, otrzyma dwa formularze PIT-11. Jeden z urzędu pracy, drugi od byłego szefa. Wówczas informacje z obu dokumentów wpisujemy w jednym zeznaniu podatkowym.

W przypadku, gdy nie dostajemy już zasiłku z urzędu pracy, również możemy być zobowiązani do złożenia rocznego zeznania. Jest to konieczne nawet wtedy, gdy dostawaliśmy zasiłek np. przez miesiąc, a jego suma nie przekroczyła w zeszłym roku kwoty wolnej od podatku. W takiej sytuacji podatek do zapłaty wyniesie 0 zł, lecz PIT i tak trzeba wypełnić. W przeciwnym razie grozi nam kara grzywny za niezłożenie deklaracji.

Najlepszym rozwiązaniem dla osób bezrobotnych wydaje się być wspólne rozliczeniem z małżonkiem. Taka forma jest opłacalna przede wszystkim w takich sytuacjach jak wymienione wyżej oraz gdy jedna osoba zarabia na całą rodzinę, a druga np. zajmuje się domem i dziećmi.

Zwrot niewykorzystanej ulgi prorodzinnej. 

Zarówno wysokość zasiłku, jak i zaliczek pobranych przez płatnika na poczet podatku jest na tyle niska, że nie można mówić o korzystaniu w pełni z odliczeń podatkowych, w tym z ulgi na dzieci. Zwrot niewykorzystanej ulgi na dzieci lub niewykorzystanej części ulgi, jak wiemy z poprzednich wpisów, jest stosowany właśnie w takich przypadkach. Jest on jednak limitowany sumą zapłaconych i odliczanych przez podatnika (pobranych przez płatnika) składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

W przypadku zasiłku dla bezrobotnych, składki na ubezpieczenia społeczne finansują w całości urzędy pracy, ze środków Funduszu Pracy. Oznacza to, że podatnik nie ponosi ich kosztu z kwoty brutto zasiłku, a w efekcie składki te nie wpływają w żadnym wypadku na prawo do zwrotu niewykorzystanej ulgi na dzieci.

Inaczej jest w przypadku składek na ubezpieczenie zdrowotne , które płatnik pobiera z kwoty brutto zasiłku. W efekcie do tej wartości (i tylko do tej) podatnik może występować o zwrot niewykorzystanej ulgi na dzieci.

Przykładowo składka na ubezpieczenie zdrowotna dla Anny Nowak odliczana od podatku wynosiła przez 3 miesiące – po 74,80 zł, a przez kolejne 3 miesiące po 58,73 zł. Zwrot ulgi niewykorzystanej przysługuje wyłącznie do wartości sumy tych kwot, czyli 400,59 zł.

Podsumowanie.

Jeżeli Anna Nowak korzystała przez 6 miesięcy z zasiłku dla bezrobotnych, to może skorzystać z ulgi na dziecko w kwocie 180 zł  oraz 400, 59 zł z tytułu zwrotu ulgi niewykorzystanej. Jak widzimy kwota ta nie pokryje nawet połowy wartości ulgi przysługującej na pierwsze z dzieci (1112,02 zł). Za każde kolejne dziecko, mimo teoretycznego prawa do ulgi podatnik, który jest bezrobotny nie odliczy ani nie dostanie ani złotówki.

Isnieje jednak jedna bardzo dobra opcja, o której wspomniałam wcześniej – wspólne rozliczenie z małżonkiem. Wtedy nie tylko liczymy wspólnie podatek, ale również dzielimy równo między siebie wszystkie ulgi ( w tym ulgę na dzieci). Myślę, że jest to bardzo korzystne i warto z tego rozwiązania korzystać.

 

Zwrot niewykorzystanej ulgi na dziecko – obowiązek czy prawo. Rozważania w kontekście wpływu zwrotu na świadczenie 500+.

Cześć Kochani! Przyszedł czas na odpowiedź na jedno z najciekawszych zagadnień dotyczących ulgi na dziecko. O zwrocie niewykorzystanej ulgi prorodzinnej pisałam wam TUTAJ. Zwróciłam uwagę na fakt, że dodatkowy zwrot może budzić pewne wątpliwości.

Zasiłki rodzinne oraz inne kwoty wolne od podatku nie ograniczają prawa do ulgi podatkowej na wychowywanie dzieci. W jej efekcie możliwe jest odliczenie od podatku od 1112,04 do 2700 zł na dziecko w rodzinie. Jednak jak się okazuje osoby pobierające świadczenia rodzinne nie muszą być zainteresowane otrzymaniem zwrotu niewykorzystanej ulgi na dziecko. Zwrot wliczany jest do przychodu, którego wysokość może ograniczyć, a nawet pozbawić prawa do świadczeń rodzinnych.

Lista świadczeń, które są zwolnione od podatku jest  długa i obejmuje m.in.:

  • jednorazową zapomogę z tytułu urodzenia się dziecka, czyli tzw. becikowe 1000 zł,
  • świadczenie rodzicielskie, czyli 1000 zł przyznawane przez rok osobom nieuprawnionym do pobierania zasiłku macierzyńskiego,
  • zasiłki porodowe,
  • zasiłek macierzyński z KRUS,
  • jednorazowe świadczenie otrzymane na podstawie ustawy „Za życiem”,
  • jednorazowe zasiłki z tytułu urodzenia dziecka, wypłacane z funduszów związków zawodowych,
  • zasiłek rodzinny oraz dodatki do niego,
  • zasiłek pielęgnacyjny, specjalny zasiłek opiekuńczy oraz świadczenie pielęgnacyjne,
  • zasiłki dla opiekunów,
  • świadczenia z funduszu alimentacyjnego
  • świadczenie 500+

Świadczenia rodzinne – zasiłek rodzinny.

Zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli przeciętny miesięczny dochód rodziny w przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty 674,00 zł. W przypadku gdy członkiem rodziny jest dziecko legitymujące się orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o umiarkowanym albo o znacznym stopniu niepełnosprawności, zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli przeciętny miesięczny dochód rodziny w przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty 764,00 zł.

Od dnia 1 stycznia 2016 r. obowiązuje nowe brzmienie art. 5 ust. 3 ustawy o świadczeniach rodzinnych, który wprowadził nowy sposób ustalania wysokości przysługujących zasiłków rodzinnych wraz z dodatkami w przypadku przekroczenia kryterium dochodowego uprawniającego do zasiłku rodzinnego (tzw. mechanizm złotówka za złotówkę).

Świadczenie 500 plus.

Na drugie i kolejne dziecko nie ma limitu i świadczenie 500+ będzie przysługiwało niezależnie od dochodu. Jednak w przypadku rodziców, którzy pobierają świadczenie 500 plus na pierwsze (jedyne) dziecko, występuje limit miesięczny dochodów na osobę w rodzinie. Limit ten wynosi:

  • 800 zł,
  • 1200 zł – jeżeli członkiem rodziny jest dziecko niepełnosprawne.

W efekcie przekroczenie choćby o 1 zł dochodu 800 zł lub 1200 zł na członka rodziny spowoduje, że świadczenie nie będzie należne.

Konsekwencje skorzystania z dodatkowego zwrotu ulgi.

Za dochód w rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych uznaje się również kwoty otrzymane na podstawie art. 27f ust. 8-10 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W efekcie może dojść do sytuacji, w której:

  1. Podatnik ze względu na kryterium niskiego dochodu nie wykorzystał w całości ulgi na dziecko.
  2. Wystąpił o zwrot części ulgi na dzieci – i uzyskał dodatkowo zwrot np.  300 zł.
  3. Ustalając dochód na członka rodziny zwrócona kwota 300 zł spowodowała, że dochód ten wyniósł niewiele ponad 800 zł/1200 zł. (lub 674/764 zł w przypadku zasiłku rodzinnego).
  4. Podatnik stracił prawo do świadczenia wychowawczego 500 zł na pierwsze (lub jedyne) dziecko w rodzinie lub zasiłku rodzinnego.

Podsumowując – jeżeli rodzina posiada wystarczające zarobki, aby ulgę prorodzinną odliczyć od podatku, to ulga nie wpłynie na prawo do świadczenia 500 plus czy zasiłku rodzinnego. Wystarczy, że rodzina wypełni deklarację PIT, obliczy podatek do zapłaty, po czym od jego wartości odejmie wysokość ulgi. W efekcie podatek może obniżyć aż do 0 zł.

Inaczej jest w przypadku, gdy kwota podatku do zapłaty jest niższa niż kwota ulgi prorodzinnej – wówczas niewykorzystana jej część może zostać rodzinie zwrócona. Kwota zwróconej ulgi prorodzinnej jest przychodem wpływającym na prawo w kolejnym okresie na świadczenie 500 zł oraz zasiłek rodzinny.

Co zrobić, by nie utracić prawa do świadczenia 500 +?

Rodzina może otrzymać maksymalnie zwrot 1112.04 zł z tytułu ulgi na jedno dziecko. Dzieląc tę kwotę na 12 miesięcy, dochód całej rodziny może wzrosnąć o 92,67 zł. W takim przypadku, by nie utracić prawa do świadczenia 500 plus:

  • Przy rodzinie 2+1, kwota dochodu na członka rodziny bez ulgi nie może być wyższa niż  769,11 zł, a w przypadku gdy członkiem rodziny jest dziecko niepełnosprawne – 1169,11 zł
  • przy rodzinie 1+1, kwota dochodu na członka rodziny bez ulgi nie może być wyższa niż 753,66 zł, a w przypadku gdy członkiem rodziny jest dziecko niepełnosprawne – 1153,66 zł.

Zatem jeżeli w rodzinie poprzez zwrot niewykorzystanej ulgi prorodzinnej przekroczony zostałby limit dochodu dla programu 500 plus. rodzina powinna nie występować o zwrot ulgi prorodzinnej i skorzystać wyłącznie z prawa do odliczenia jej części w taki sposób, by podatek do zapłaty w ich przypadku wynosił 0 zł. Jeśli natomiast otrzymała już zwrot niewykorzystanej ulgi prorodzinnej, to należy skorygować deklarację PIT w taki sposób, by zwrot nie należał się – a zwróconą kwotę wpłacić na rzecz urzędu skarbowego.

Czy na pewno można tak zrobić? Czy dodatkowy zwrot ulgi to… przywilej?

O ile uznawać, że prawo do zwrotu niewykorzystanej ulgi stanowi przywilej, z którego podatnik może korzystać, to robić to powinien dobrowolnie, a zatem możliwa jest również rezygnacja z przywileju i pominięcie poszczególnych pozycji deklaracji PIT dotyczącej zwrotu tak jak zostało to wskazane w poprzednim akapicie.

A może jednak obowiązek?

Brzmienie przepisu można jednak rozumieć inaczej – skoro podatnik zdecydował się korzystać z ulgi na dzieci to kwotę niewykorzystaną powinien (przysługuje mu taka kwota) wpisać w rubryki zwrotu niewykorzystanej ulgi. W efekcie jedynie niekorzystanie z ulgi w całości uprawniałoby do tego, by również zwrot nie następował.

Odpowiedź…

Celem ulgi miało być dążenie do zabezpieczenia socjalnego podatników posiadających dzieci. Zgodnie z tym właściwszą wydaje się pierwsza z przytoczonych metod interpretowania. Idzie ona bowiem w kierunku funkcji, jaką ulga miała pełnić. Celem ulgi nie powinno być ograniczanie jakichkolwiek świadczeń, przysługujących podatnikom.

Zgodnie z powyższym możliwe jest tylko częściowe odliczenie ulgi i nie skorzystanie z dodatkowego zwrotu lub skorzystanie jedynie do określonej (wyliczonej przez nas samodzielnie) kwoty.

Jeśli macie jakieś pytania, zapraszam do dyskusji pod postem. W najbliższych dniach pojawi się odpowiedź na pytanie – co ze zwrotem niewykorzystanej ulgi w przypadku osób bezrobotnych, pobierających zasiłek. Czy ulga przysługuje? Jeśli tak, to w jakiej wysokości?

 

 

Prawne kryteria wyboru imienia dla dziecka.

Czekacie na maluszka. Lekarz poinformował Was o płci dziecka. Czas wybrać imię. Choć uprawnienie do nadania dziecku imienia jest przejawem władzy rodzicielskiej jego rodziców, to podlega ono pewnym ograniczeniom.

Jakich imion nie możemy nadawać noworodkom? Do kiedy mamy możliwość samodzielnego wybrania imienia? Co się dzieje, gdy nie złożymy oświadczenia w ustawowym terminie? Kiedy kierownik urzędu stanu cywilnego może odmówić przyjęcia oświadczenia o wyborze danego imienia? Czy rodzicom przysługuje jakaś droga odwołania? Co w sytuacji, gdy po kilku tygodniach stwierdzimy, że dane imię nie pasuje do naszego dziecka?

Podstawowe ograniczenia wynikające z ustawy prawo o aktach stanu cywilnego.

1. Osoba zgłaszająca urodzenie składa oświadczenie o wyborze nie więcej niż dwóch imion dla dziecka.

2. Wybrane imię lub imiona nie mogą być zamieszczone w akcie urodzenia w formie zdrobniałej.

3. Imiona nie mogą mieć charakteru ośmieszającego lub nieprzyzwoitego.

4. Niezależnie od obywatelstwa i narodowości rodziców dziecka wybrane imię lub imiona mogą być imionami obcymi.

5. Można wybrać imię, które nie wskazuje na płeć dziecka, ale w powszechnym znaczeniu jest przypisane do danej płci.

Jaki jest termin na zgłoszenie imienia dla dziecka?

Zgłoszenia urodzenia dziecka dokonuje się w terminie 21 dni od dnia sporządzenia karty urodzenia, a w przypadku gdy dziecko urodziło się martwe – w terminie 3 dni od dnia sporządzenia karty martwego urodzenia.

Kiedy kierownik urzędu stanu cywilnego może odmówić przyjęcia oświadczenia o wyborze imienia dla dziecka?

W sytuacji, gdy rodzice wybrali:

1. Więcej niż dwa imiona,

2. Imię ośmieszające, nieprzyzwoite lub w formie zdrobniałej;

3. Imienia niepozwalające odróżnić płci dziecka.

Ponieważ pojęcie imię ośmieszające czy imię nieprzyzwoite nie zostało zdefiniowane w ustawie i jest pojęciem nieostrym, każdorazowo decydował będzie o tym  kierownik urzędu stanu cywilnego. Odmawiając przyjęcia oświadczenia jest on obowiązany swoją ocenę uzasadnić.

Oczywiście decyzja kierownika nie może być zupełnie dowolna, powinna mieścić się w granicach swobody interpretacji. Najogólniej mówiąc, imię nie powinno razić sztucznością czy ekstrawagancją. Powinno być zgodne z regułami gramatycznymi i ortograficznym. Urzędnik powinien korzystać ze wskazówek i zaleceń Rady Języka Polskiego.

Nadawanie imienia z urzędu.

Aktualnie sytuacje, w których urzędnik wybiera i nadaje dziecku imię zdarzają się stosunkowo rzadko. Należy jednak zaznaczyć, że oprócz sytuacji wymienionych w poprzednim akapicie istnieje jeszcze jedna w której, to urzędnik stanu cywilnego wybiera imię dla naszego dziecka.

Kiedyś rodzice mieli 14 dni na złożenie oświadczenia o nadaniu imienia, ale tak naprawdę, jeśli nie zrobili tego w terminie, urząd nie podejmował żadnych czynności. Dopiero po upływie miesiąca matka była wzywana do sporządzenia aktu urodzenia.

Po nowelizacji ustawy, jeżeli nie dokonano zgłoszenia urodzenia w terminie 21 dni od dnia sporządzenia karty urodzenia lub w terminie 3 dni od dnia sporządzenia karty martwego urodzenia, kierownik urzędu stanu cywilnego sporządza z urzędu akt urodzenia na podstawie karty urodzenia albo karty martwego urodzenia, z adnotacją o sporządzeniu aktu z urzędu, oraz informuje rodziców dziecka o jego sporządzeniu.

Urzędnik, wybierając imię, kieruje się często listą imion najczęściej nadawanych w roku ubiegłym, bądź imieninami obchodzonymi według kalendarza w dniu sporządzania aktu urodzenia.

Zmiana imienia dziecka

Imię, które zostanie wybrane i nadane przez urzędnika, może zostać zmienione przez rodziców dziecka. W tym celu muszą oni złożyć w USC oświadczenie o zmianie imienia wpisanego w akcie urodzenia. Mają na to 6. miesięcy od daty sporządzenia aktu.

Ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego wskazuje, że zawsze w ciągu 6 miesięcy od dnia sporządzenia aktu urodzenia można zmienić dziecku imię (imiona). Nie tylko, gdy chodzi o sytuację, gdy imię to wybrał urzędnik. W tym celu rodzice (ewentualnie matka dziecka niepochodzącego z małżeństwa) przed wybranym kierownikiem urzędu stanu cywilnego albo przed konsulem  muszą złożyć pisemne oświadczenie o zmianie imienia dziecka.

Zmiana imienia może polegać na:

  1. Zastąpieniu wybranego imienia innym imieniem.
  2. Zastąpieniu dwóch imion jednym imieniem lub odwrotnie,
  3. Dodaniu drugiego imienia.
  4. Zmianie pisowni imienia lub imion lub
  5. Zmianie kolejności imion dziecka.

Ważne! Ustawodawca zezwala tylko na jednokrotne skorzystanie z możliwości złożenia takiego oświadczenia. Termin 6-miesięczny jest terminem zawitym. Oznacza to, że po upływie tego terminu, rodzice nie mogą zmienić imienia dziecka w tym trybie. Mogą to uczynić tylko w trybie ustawy o zmienia imion i nazwisk.

Wytyczne Rady Języka Polskiego

W tym miejscu chciałam zwrócić uwagę tylko na najważniejsze kwestie. Jeśli jesteście zainteresowani dokładnymi zaleceniami Rady Języka Polskiego odsyłam na ich stronę. (Kliknij tu)

  1. Szukając imienia dla dziecka, należy się starać o pogodzenie wolnego wyboru z tradycją i tendencjami uniwersalnymi, ponieważ imiona należą do kultury narodowej, choć pochodzą z różnych stron świata.
  2. Zaleca się nadawanie imion w postaci przyswojonej przez język polski, a więc np.: Jan, nie John lub Johann; Katarzyna, nie Catherine; Klara, nie łacińskie Clara ani włoskie Chiara; Piotr, nie Peter itp.
  3. Nie powinno się nadawać imion pochodzących od wyrazów pospolitych, takich jak antena, bławatek, goździk, kąkol, sonata, sonatina itp. oraz pochodzących od nazw geograficznych, np. Dakota, Eurazja, Korea, Malta.
  4. Imiona nadawane w Polsce jako należące do języka polskiego powinny pozostawać w zgodzie z jego regułami gramatycznymi i ortograficznymi.
  5. Imię powinno odróżniać płeć dziecka ze względów językowych (język polski wymaga odmiany imienia przez przypadki) i praktycznych.
  6. Wskazane jest nadawanie dziewczynkom imion kończących się na -a (np. Barbara, Ewa, Maria), chłopcom zaś imion kończących się na spółgłoskę (np. Andrzej, Marcin, Tomasz) oraz na -i|-y (np.Antoni, Konstanty, Walery), rzadko na -o (np. Mieszko). 
  7. Nie powinno się stosować pisowni archaicznej (wyjątkowo można taką pisownię zachować dla utrzymania już istniejącej tradycji rodzinnej), a także niezgodnej ze współczesną ortografią polską. Piszemy ks, nie x, w, nie v-ia, -ie, jak nakazują przepisy ortograficzne, a nie -yja, -yje, np. Maria,  -j-, nie -i-, w połączeniach: samogłoska + j-, np. Rajmund, nie Raimund, k, nie c, a więc Benedykt, nie Benedict;  Klemens, nie Clemens.
  8. Ze względu na tradycję rodzinną, a także tradycję literacką dopuszcza się formy oboczne imion z pojedynczymi albo podwojonymi spółgłoskami Izabela obok Izabella oraz oboczne formy słowotwórcze takich imion, jak Konstanty obok Konstantyn.
  9. Nie powinno się nadawać imion zdrobniałych, powszechnie używanych nieoficjalnie, jak np.: Jaś, Kasia, Lonia, Wiesiek. Natomiast można nadać dziecku imię z pochodzenia zdrobniałe, skróconeale współcześnie odczuwane jako imię samodzielne, np. Betina, Lena, Nina, Rita.
  10. Przy nadawaniu nowych imion, na które moda często szybko przemija i które mogą nie wejść do zbioru polskich imion, zaleca się stosowanie obcej oryginalnej pisowni, np. Dustin, Jessica, a nie Dastin, Dżesika.
  11. Należy bezwzględnie unikać nadawania imion budzących ujemne skojarzenia (mówi o tym ustawa), np.Belzebub, Kurtyzana, Lucyfer. Takie imiona krzywdzą dziecko.

Podsumowanie.

Urzędnik powinien zwracać rodzicom uwagę na to, że dziecko będzie ponosić konsekwencje ich decyzji. Obce, nie przyswojone imię będzie w różny sposób wymawiane i zapisywane.

Wybierając imię należy przede wszystkim pamiętać, że forma oficjalna imienia jest używana w różnych środowiskach przez ludzi o różnym wykształceniu. Forma oficjalna (urzędowa) imienia jest używana w sytuacjach i dokumentach oficjalnych (w dowodzie osobistym, dzienniku szkolnym, na świadectwach itp.) i powinna być jednoznaczna.