Stypendium socjalne, a samodzielność finansowa mamy studentki.

Wstęp.

Jak żyć? Książki, notatki, ksero? Mieszkanie, dojazdy, obiady? Studia daleko od rodziny? Małe doświadczenie w pracy i mało czasu. Skąd wziąć pieniądze na studiowanie?

Niestety studia, czy to stacjonarne czy zaoczne wiążą się z wysokimi wydatkami i kosztami, czyli pieniędzmi. Owszem niektóre osoby pracują. Osobiście uważam, że przy dobrej organizacji czasu, można dobrze zarobić na pracy dodatkowej, ale niektóre kierunki są wymagające pod względem czasowym i pozostawiają studentom nie wiele czasu na pracę. Dodatkowo niektóre osoby nie czują się na siłach pracować i studiować, ponieważ boją się, że nie starczy im energii na naukę w czasie sesji i nie poradzą sobie ze zdaniem egzaminów.

Nasza konstytucja, ustawa prawo o szkolnictwie wyższym i różne inne akty prawne przewidują równy dostęp do studiowania, a co za tym idzie osoby których nie stać na finansowanie studiów, ( w większości przypadków ich rodziców na to nie stać), mogą korzystać z różnej pomocy np. stypendium socjalne, dodatki do stypendium, zapomoga czy kredyty studenckie. Konstytucja RP zapewnia szkołom wyższym autonomię. Uczelnie w swoich regulaminach szczegółowo określają informacje dotyczące stypendiów, kredytów studenckich oraz szeroko rozumianej pomocy materialnej.

Warunki ubiegania się o świadczenia.

Każdy może otrzymać stypendium socjalne. Każdy, kto spełnia określone warunki. Stypendium socjalne przysługuje studentowi, który znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, tzn. w sytuacji, gdy wysokość dochodu na osobę w jego rodzinie nie przekracza progu dochodu ustalonego w uczelni.

Próg dochodu od którego zależy przyznanie stypendium ustala rektor w porozumieniu z uczelnianym organem samorządu studenckiego, w granicach od 668,2 zł do 1043,9 zł, a od 1 listopada 2016 r. – do 1051,7 zł (netto) miesięcznie na osobę w rodzinie.

Student o dochodzie nieprzekraczającym 668,2 zł miesięcznie na osobę w rodzinie ma ustawowo zapewnione otrzymanie stypendium.

Stypendium może otrzymać także student o wyższym dochodzie, jeżeli rektor określi wyższy próg dochodu, nieprzekraczający jednakże 1043,9 zł, a od 1 listopada 2016 r. – 1051,7 zł. Jest to ustawowa maksymalna wysokość i nawet w szczególnych przypadkach uczelnia nie może przyznać stypendium socjalnego przy wyższym dochodzie studenta.

Do wniosku należy dołączyć odpowiednio:

(Zazwyczaj oprócz wniosku napisanego według wzoru podanego na danej uczelni należy dostarczyć poniższe dokumenty, ale wszystko zależy od uczelni i trzeba to sprawdzić na oficjalnej stronie wybranej szkoły wyższej).

  1. 1. Zaświadczenia z urzędu skarbowego o dochodach za poprzedni rok podatkowy (za okres zasiłkowy) tj. w roku akademickim 2017/2018 będą to zaświadczenia z 2016 roku (własne, rodziców- oddzielnie dla każdego rodzica, pełnoletniego uczącego się rodzeństwa lub dzieci, współmałżonka) Złożenie takiego zaświadczenia jest obowiązkowe dla wszystkich pełnoletnich członków rodziny, również od osób, które nie uzyskały dochodu w poprzednim roku podatkowym.
  2. Zaświadczenia o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne w 2016 r. (ZUS, KRUS lub Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA)
  3. Umowy o pracę, umowy zlecenia wykazujące okres zatrudnienia w roku podatkowym 2016
  4. W przypadku, gdy członek rodziny posiada gospodarstwo rolne konieczne jest zaświadczenie z urzędu gminy o ilości hektarów przeliczeniowych w 2016 r., a w przypadku dzierżawy takiego gospodarstwa – umowa dzierżawy. W przypadku osób pobierających rentę – zaświadczenie z ARiMR o wysokości otrzymywanej renty strukturalnej
  5. Zaświadczenia o pobieraniu nauki przez rodzeństwo lub dzieci studenta w szkołach podstawowych, ponadpodstawowych oraz szkołach wyższych. Student posiadający rodzeństwo lub dzieci do lat siedmiu dostarcza akty urodzenia.
  6. W przypadku rodzin niepełnych konieczna jest kopia aktu zgonu rodziców, wyrok sądowy określający wysokość alimentów, zaświadczenie od komornika o nieściągalności alimentów, zaświadczenie z Funduszu Alimentacyjnego o wysokości alimentów otrzymanych w poprzednim roku.
  7. W przypadku bezrobocia zaświadczenia z Urzędu Pracy.
  8. Oświadczenie wszystkich członków rodziny o wysokości dochodu niepodlegającego opodatkowaniu (złożenie tego zaświadczenia jest obowiązkowe dla wszystkich pełnoletnich członków rodziny)
  9. Utrata dochodu – jeżeli student lub członek jego rodziny utracił dochód uzyskany w roku 2016, składa wniosek o nieliczenie tego dochodu (należy podać kwotę). Utratę dochodu należy udokumentować poprzez załączenie świadectwa pracy oraz Pit 11.
  10. Studenci studiów stacjonarnych z udokumentowaną trudną sytuacją materialną mogą ubiegać się o zwiększenie wysokości stypendium socjalnego z tytułu zamieszkania w domu studenckim lub obiekcie innym niż dom studencki jeżeli codzienny dojazd z miejsca stałego zamieszkania do uczelni uniemożliwiałby lub w znacznym stopniu utrudniał studiowanie. O zwiększenie stypendium socjalnego z tego tytułu może ubiegać się student, którego dochód na osobę w rodzinie nie przekracza najniższego przedziału dochodowego ustalonego przez rektora. Warunkiem uzyskania takiego stypendium jest udokumentowanie faktu zamieszkiwania w domu studenckim lub innym obiekcie. (Umowa najmu, oświadczenie, zaświadczenie z akademika).
  11. Stypendium socjalne może zostać zwiększone znajdującemu się w trudnej sytuacji materialnej studentowi studiów stacjonarnych z tytułu zamieszkania w domu studenckim lub w obiekcie innym niż dom studencki z niepracującym małżonkiem lub dzieckiem studenta.

Samodzielność finansowa.

Odmiennie kształtuje się jednak sytuacja osób, które nie prowadzą z rodzicami wspólnego gospodarstwa domowego. Zazwyczaj będą to osoby, które samodzielnie pracują i utrzymują lub osoby, które wzięły ślub i mają swoje dzieci. Tacy studenci mogą ubiegać się o stypendium socjalne bez wykazywania dochodów osiąganych przez rodziców, opiekunów prawnych lub faktycznych w przypadku gdy.

1. Nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego z żadnym z rodziców i potwierdzą ten fakt w złożonym oświadczeniu oraz spełniają jedną z następujących przesłanek:

  • ukończył 26 rok życia,
  • pozostaje w związku małżeńskim,
  • ma na utrzymaniu dzieci niepełnoletnie, dzieci pobierające naukę do 26 roku życia przypada w ostatnim roku studiów, do ich ukończenia, oraz dzieci niepełnosprawne bez względu na wiek.

Wystarczy spełnienie jednej z 3 przesłanek, nie muszą one występować łącznie.

lub
 2. jeżeli spełnia łącznie następujące warunki:
  • posiadał stałe źródło dochodów w ostatnim roku podatkowym,
  • posiada stałe źródło dochodów w roku bieżącym,
  • jego miesięczny dochód w ostatnim roku podatkowym i roku bieżącym, nie jest niższy lub równy 1,15 sumy kwoty określonej w art. 5 ust. 1 i kwoty określonej w art. 6 ust 2 pkt 3 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych tj. 1.XI.2016 r – 930,35
  • nie prowadził wspólnego gospodarstwa domowego z żadnym z rodziców i potwierdził ten fakt w złożonym oświadczeniu.

Drugi punkt jest dość jasny, dlatego postanowiłam go nie rozbijać na mniejsze kawałki, a skupić się jedynie na pierwszym.

Definicja wspólnego prowadzenia gospodarstwo domowego.

Wyszłam za mąż. Urodziłam dziecko i mieszkam razem z mężem. Czy to wystarczy, by do dochodów nie wliczać dochodów rodziców i rodzeństwa? Należy zauważyć, że jest to bardzo korzystne rozwiązanie, ponieważ zazwyczaj dzięki liczeniu tylko naszych przychodów, tj. studentki i jej męża, są większe szanse na otrzymanie stypendium w największym wymiarze.

Opowiadając na wcześniej postawione pytanie – niestety nie wystarczy. To, czy nadal prowadzimy z rodzicami wspólne gospodarstwo domowe zależy od wielu czynników. W prawie polskim brak jest legalnej definicji tego pojęcia. Aby skorzystać z możliwości powołania się na samodzielność finansową mama studentka musi złożyć oświadczenie. Oświadczenie to jest składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. Za fałszywe oświadczenie grozi nam kara, utrata stypendium, konieczność zwrotu pozyskanej w ten sposób pomocy materialnej, a nawet wyrzucenie z uczelni. 

Doktryna i orzecznictwo starają się  wskazać kryteria pozwalające stwierdzić czy dane osoby prowadzą wspólnie gospodarstwo domowe.  Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku  z dnia 27 listopada 2009 r. stwierdził, że przez wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego rozumie się nie tylko wspólne zamieszkiwanie, ale także wspólne zaspokajanie potrzeb życiowych. Sam fakt wspólnego zamieszkiwania nie jest przesłanką wystarczającą do określenia, iż konkretne osoby prowadzą wspólnie gospodarstwo domowe. Natomiast zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – rozstrzygnięcie, czy osoba jest samotnie gospodarującą, czy funkcjonuje jako osoba w rodzinie, nie powinno poprzestawać na ustaleniu przez organ, że mieszkanie składa się z jednego pokoju i kuchni oraz że znajdują się w nim pojedyncze sprzęty związane z gospodarowaniem. Wspólne bowiem korzystanie z tych samych sprzętów i urządzeń nie zawsze przesądza o tym, że osoby wspólnie gospodarują.
           Na podstawie powyższych rozważań można wskazać następujące cechy, które są charakterystyczne dla prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego.
  1. Wspólne prowadzenie domu, wzajemna pomoc i ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu. (Np. opłacanie rachunków, robienie zakupów).
  2. Brak pracy zarobkowej i pozostawanie w związku z tym na całkowitym (lub częściowym) utrzymaniu osoby, z którą się gospodarstwo domowe prowadzi.
  3. Stałość sytuacji. Stałość dotycząca aspektów wymienionych w dwóch poprzednich punktach. Należy jednak zaznaczyć, że chwilowe pozostawanie na utrzymaniu osoby, z którą się mieszka, nie oznacza jeszcze prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego.

Zatem aby mama studentka, mężatka, osoba wychowująca małoletnie dziecko mogła złożyć oświadczenie o nieprowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego z rodzicami, jeżeli z tym rodzicami nie mieszka, nie uczestniczy w dbaniu o codzienne sprawy związane z prowadzeniem domu, nie jest na utrzymaniu rodziców. Kiedy nie będziemy na utrzymaniu rodziców? Kiedy utrzymujemy się sami lub prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe z inną osobą, np. z małżonkiem.Kończąc warto nadmienić, iż wszystkie powyższe rozważania dotyczą również męża/taty studenta. On również może powoływać się na samodzielność finansową i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego jedynie z żoną.

Jeżeli nie wiesz jak napisać oświadczenie o nieprowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego z rodzicami, to możesz skorzystać z wzoru, który przygotowałam. Wystarczy, że do mnie napiszesz 🙂

To już wszystko na dziś. Jeżeli masz jakieś pytania spróbuję Ci pomóc. Zachęcam do kontaktu.Jeśli uważasz, że powyższy wpis może się komuś przydać to będę wdzięczna za udostępnienie tego postu. Pozdrawiam 🙂

—————————————————————————————————————————————-
Bibliografia. Przepisy regulujące przyznawanie pomocy materialnej dla studentów finansowanej z budżetu państwa.
  • ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r. poz. 572, z późn. zm.),
  • ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 114, z późn. zm.),
  • rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 8 grudnia 2015 r. w sprawie postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz. U. poz. 2284),
  • rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 17 lipca 2015 r. w sprawie stypendiów ministra za wybitne osiągnięcia przyznawanych doktorantom (Dz. U. poz. 1051),
  • rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 17 lipca 2015 r. w sprawie stypendiów ministra za wybitne osiągnięcia przyznawanych studentom (Dz. U. poz. 1050).
  • szczegółowy regulamin ustalania wysokości, przyznawania i wypłacania świadczeń pomocy materialnej dla studentów ustalany przez rektora w porozumieniu z uczelnianym organem samorządu studenckiego.
  • Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie  z dnia 27 listopada 2009 r., II SA/Lu 587/09
  • Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 lutego 2009 r., III SA/Kr 864/08
  • http://lexvin.pl/prawo-lexvin/4391/Wspolne-gospodarstwo-domowe
  • http://www.nauka.gov.pl/szkolnictwo-wyzsze/pomoc-materialna-dla-studentow-w-roku-akademickim-2016-2017.html

Indywidualna organizacja studiów, czyli sposób na skończenie studiów w terminie.

Zgodnie z  Ustawą o szkolnictwie wyższym, regulaminy studiów powinny określić szczegółowe zasady przyznawania zgody na IOS studentom, znajdującym się w szczególnych sytuacjach. Niniejszy tekst powstał w oparciu o Regulamin Studiów Uniwersytetu w Białymstoku i na podstawie moich osobistych doświadczeń. Każda mama powinna dokładnie sprawdzić regulamin swojej uczelni, gdyż regulacje w tym zakresie mogą się nieznacznie różnić.

Większość uczelni uznaje stan błogosławiony, okres okołoporodowy i wychowywanie małoletniego dziecka, jako szczególną sytuację życiową. W czasie pierwszej ciąży, tj. na III roku czułam się stosunkowo dobrze i uczęszczałam na wszystkie zajęcia i wykłady, dopiero na IV i V roku złożyłam wniosek o IOS. Okazało się to, najlepszym sposobem na ukończenie studiów w terminie przewidzianym programem studiów. IOS to idealna alternatywa dla urlopu dziekańskiego i sposób na pogodzenie macierzyństwa i studiowania.

 

 

Co to jest #IOS ?

Zgodnie z Regulaminem Studiów Uniwersytetu w Białymstoku, indywidualna organizacja studiów, to sposób realizacji planu studiów polegający na ustaleniu indywidualnych zasad uczestnictwa w zajęciach dydaktycznych i zaliczania przedmiotów objętych planem studiów.

Kto może skorzystać z #IOS?

  1. Student znajdujący się w trudnej sytuacji utrudniającej systematyczne uczestniczenie w zajęciach.
  2. Student studiujący na dwóch lub więcej kierunkach studiów lub specjalnościach (w tym wypadku wymagane jest dodatkowo, by na kierunku na którym student ubiega się o IOS posiadał średnią powyżej 4,0)
  3. Studenta odbywającego część studiów na uczelni zagranicznej lub korzystającego z programu MOST (studiowanie poza uczelnią macierzystą)
  4. Studenta uczestniczącego w pracach badawczych.

Sprawowanie osobistej opieki nad małoletnim dzieckiem, jak najbardziej jest zaliczane do sytuacji utrudniającej systematyczne uczestniczenie w zajęciach, zatem każda mama studentka może ubiegać się o przyznanie zgody na indywidualną organizację studiów.

Jak się ubiegać o #IOS?

O indywidualną organizację studiów może ubiegać się student, który zaliczył I rok studiów. Jednak w wyjątkowych przypadkach dziekan może zdecydować inaczej. (Np. w przypadku kiedy mamy już małoletnie dziecko, albo jesteśmy w ciąży). Wniosek o udzielenie zgody na IOS należy złożyć nie później niż 30 dni od daty rozpoczęcia roku akademickiego, czyli nie później  niż koniec października/ początek listopada.

Dziekan udziela zgody na realizację indywidualnej organizacji studiów na okres nie dłuższy niż jeden rok akademicki z możliwością jego przedłużenia. Zatem mama studentka, co roku na początku października musi złożyć wniosek z prośbą o IOS. Nie wystarczy jeden wniosek na całe studia. IOS jest przyznawany na czas jednego roku akademickiego tj. październik – czerwiec.

Prawa wynikające z Indywidualnej Organizacji Studiów:

  1. Przyznanie IOS upoważnia studenta do częściowego zwolnienia z obowiązku uczęszczania na zajęcia dydaktyczne. Mamy tu na myśli zajęcia obowiązkowe, czyli ćwiczenia, laboratoria i obowiązkowe konwersatoria czy seminaria dyplomowe. Wykłady są formą fakultatywną dla studentów i w związku z tym uczestniczenie w wykładach nie jest warunkiem koniecznym uzyskania pozytywnej oceny z egzaminu i zaliczenia przedmiotu.
  2. Dziekan ustala wykaz przedmiotów na które student korzystający z IOS ma obowiązek uczęszczać.
  3. Sposób zaliczeń pozostałych przedmiotów student uzgadnia indywidualnie z prowadzącymi przedmioty i przedstawia do zatwierdzenia dziekanowi w ciągu 30 dni od dnia wydania decyzji o IOS. Jest to bardzo dobre prawo dla mam studentek, ponieważ można indywidualnie ustalić sposób oraz termin zaliczenia. Co to oznacza? Bardzo dużo zależy od prowadzących zajęcia. Jeden profesor może pozwolić na zaliczenie przedmiotu w takiej samej formie jaką będą mieli inni studenci, tj. pisemna, ustna, esej. Natomiast inny profesor pozwoli by np. formę ustną zamienić na pisemną lub wysłać mailem esej. Jeden profesor będzie wymagał 100% obecności na zajęciach, ale stworzy możliwość zaliczenia każdej nieobecności na dyżurze, inny pozwoli na 50% nieobecności, bez podawania przyczyny, a każdą kolejną nieobecność każe zaliczyć na dyżurze, jeszcze inny profesor zwolni nas z zajęć w całości i pozwoli przyjść jedynie na zaliczenie i nie będzie brał pod uwagę naszych nieobecności. Jest tu szeroki wachlarz możliwości. Jedno jest jednak pewne – prowadzący nie może nas zmusić pod rygorem niezaliczenia zajęć do przychodzenia co tydzień na zajęcia, może jednak od nas wymagać tego samego, co od innych studentów, np. oprócz końcowego zaliczenia będziemy musieli przygotować np. śród-semestralną prezentację przed całą grupą na dany temat.
  4. Termin zaliczeń student uzgadnia indywidualnie z prowadzącymi przedmioty i przedstawia do zatwierdzenia dziekanowi w ciągu 30 dni od dnia wydania decyzji o IOS. Prawo do wcześniejszego zaliczenia przedmiotu, ALE! tylko do momentu właściwej sesji. Jeżeli poród, choroba nasza lub dziecka, przypadnie w terminie zaliczenia, musimy złożyć oddzielny wniosek w dziekanacie – przesunięcie terminu zaliczenia, ew. wniosek o przywrócenie terminu, jeżeli sytuacja wypadła nagle – o wnioskach będzie kolejny post.
  5. Możliwość zmiany grupy ćwiczeniowej, jeżeli terminy zajęć w innej grupie bardziej nam odpowiadają.
  6. Prawo uczestniczenia w zajęciach i wykładach – to, że jesteśmy częściowo zwolnieni z obowiązków, nie oznacza, że w nie możemy w tych zwolnionych zajęciach uczestniczyć. IOS pomaga zorganizować czas i mieć zabezpieczenie w razie np. choroby dziecka. Chcąc skończyć studia i zaliczyć wszystkie egzaminy należy pojawiać się na uczelni jak najczęściej i czerpać garściami przekazywane informacje.
  7. Korzystanie z wszystkich praw studenckich, tj. legitymacji studenckiej, zwolnień, ubezpieczenia, zasobów biblioteki, miejsca w akademiku.

Przyznanie IOS upoważnia studenta do częściowego zwolnienia z obowiązku uczęszczania na zajęcia dydaktyczne, co nie oznacza zmniejszenia wobec studenta wymagań odnoszących się do zakresu i poziomu wiedzy z przedmiotów przewidzianych planem oraz programem studiów na danym kierunku kształcenia. IOS nie oznacza, że będziemy mogli umówić się na wcześniejsze zaliczenie mniejszej ilości materiału, obowiązuje nas całość, tak jak wszystkich innych studentów. IOS stwarza nam jedynie możliwość organizacji czasu, samodzielnej nauki w domu i dobrania dogodnego terminu zaliczenia. Nie ma możliwości by prowadzący zmniejszyli wobec nas wymagania stawiane do zaliczenia danego przedmiotu, tylko dlatego, że posiadamy IOS.

Wady:

  1. Należy samodzielnie przyswajać materiał z zajęć oraz systematycznie przygotowywać się do sesji indywidualnie.
  2. Na niektórych zajęciach można uzyskać zaliczenie za aktywność na cotygodniowych zajęciach, co w przypadku osoby, która co jakiś czas opuszcza zajęcia jest niemożliwe i musi uczyć się całości materiału i np. napisać kolokwium.
  3. IOS nie wiąże się tylko ze zwolnieniem z zajęć. W ramach zaliczeń nieobecności na zajęciach prowadzący mogą poprosić o przygotowanie projektu lub pracy rocznej i dopiero po uzyskaniu zaliczenia, studentka może podejść do egzaminu.
  4. Należy systematycznie, samodzielnie pracować nad pracą licencjacką, magisterską czy inżynierską i przychodzić do promotora na konsultacje.
  5. Do tego dochodzą obowiązki, które były podstawą do przyznania indywidualnej organizacji, czyli np. opieka nad dzieckiem i każda mama musi nauczyć się świetnie organizować czas, aby móc pojawiać się na zajęciach oraz mieć możliwość systematycznej nauki w domu.

Na koniec tego wpisu chciałabym się z Wami podzielić historyjkami dotyczącymi godzenia studiów z macierzyństwem i wykorzystania prawa do indywidualnej organizacji w praktyce.

Historyjka nr. 1 – Wakacje z Kodeksem Postępowania Cywilnego

Wszyscy studenci prawa wiedzą, jak obszerny jest KPC, jak zawiłe są materie i jak namiętny jest to romans, kiedy chcemy ten przedmiot mieć z głowy. Prowadzący ćwiczenia z tego przedmiotu, po zapoznaniu się z moją sytuacją osobistą stwierdził, że nie muszę przychodzić na zajęcia przez cały rok. Wystarczy, że w grudniu napiszę z całą grupą rozwiązanie kazusu, w kwietniu podejdę do kolokwium, a w czerwcu przyjdę na ustne zaliczenie. Przez pierwsze tygodnie uczestniczyłam w zajęciach, ale nie były one zbyt ciekawe, ponadto kolidowały z zajęciami mojego męża = nie mieliśmy z kim zostawić starszego syna. Przestałam chodzić na te ćwiczenia. W grudniu napisałam mini kolokwium, kwietniowe się nie odbyło, a w czerwcu wszyscy zaliczali bez problemu… niestety problemem okazał się egzamin… przez nie chodzenie na zajęcia kompletnie nie wiedziałam co jest ważne, a co nie. Miałam przed sobą książkę, kodeks i notatki od koleżanki. Płakałam z bezsilności… nic nie wiedziałam, od czego zacząć, na czym skończyć… byłam w trzecim miesiącu drugiej ciąży… mdłości, uderzenia gorąca… po konsultacji z lekarzem skorzystałam ze zwolnienia lekarskiego i przełożyłam egzamin na wrzesień. Uczyłam się codziennie, artykuł po artykule i zdałam. Zrozumiałam jednak, że nawet jeśli nie musimy chodzić na zajęcia, to powinniśmy robić to jak najczęściej, dla naszego dobra i … wolnych wakacji.

Historyjka numer 2

Nauczona doświadczaniem z IV roku, postanowiłam, że dopóki będę miała siły będę chodzić na wszystkie zajęcia, na ćwiczenia i wykłady. Starszak zostawał z tatą, a ja jeździłam na uczelnię 3 razy w tygodniu na 2-4 h. Ostatni raz na uczelni byłam w piątek, w poniedziałek 05.12.16 r. urodziłam drugiego syna. Gdyby nie to, że na KTG o 8.00 było widać skurcze (nie czułam ich), to o 11.00 byłabym na ćwiczeniach z prawa rolnego. Można powiedzieć, że chodziłam na wszystkie zajęcia do samego porodu. Wypracowałam 50% obecności na wszystkich zajęciach i cały grudzień spędziłam z maluszkiem, a na uczelnię wróciłam dopiero pod koniec stycznia, aby podjeść ze wszystkimi do ostatniej sesji.

Historyjka numer 3

Przez cały okres IV roku studiów karmiłam piersią mojego starszego synka. Maksymalny czas przerw między karmieniami, to 4 godziny. Zazwyczaj jeździłam na uczelnię maksymalnie na 3 h (zajęcia i czasami wykład). Zawsze musiałam się spieszyć do domu, żeby nakarmić syna. Zawsze biegłam na autobus, biegłam do domu. Bałam się, że mleko mi zaraz wystrzeli (dosłownie) i będę cała mokra. Dopiero po kilku tygodniach wpadłam na pomysł, a właściwie, to mój mąż wpadł, by z drugich zajęć wychodzić 15 minut wcześniej. Eureka. Dzięki 15 minutom byłam w domu 40 min wcześniej!, a w autobusie w drodze powrotnej zamiast nerwicy i myślenia o problemach, miałam czas na spokojne czytanie książek, które nie były kodeksami.

Mam nadzieję, że post okazał się ciekawy i przydatny. Jeżeli uważasz, że informacje w nim zawarte mogą się okazać dla kogoś pomocne – udostępnij go znajomym. Serdecznie pozdrawiam.