8 wskazówek, jak połączyć macierzyństwo z prowadzeniem działalności nierejestrowanej.

Jak połączyć macierzyństwo z prowadzeniem działalności nierejestrowanej?

W życiu nie chodzi o czekanie aż burza minie. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu (Vivian Green).

Jeśli myślisz, że zasypię Cię teraz złotymi radami, typu:

  • możesz wszystko, tylko uwierz w siebie,
  • wszystko jest kwestią organizacji,
  • w każdej chwili i każda z nas może zacząć prowadzić biznes…

Jeśli liczysz na to, że po przeczytaniu tego artykułu będziesz w 100% wiedziała, co należy zrobić, by mieć czas na prowadzenie biznesu i szczęśliwe macierzyństwo…

Jeśli myślisz, że moje wskazówki da się przełożyć do twojego życia 1:1 …

to możliwe, że się rozczarujesz i lepiej nie trać swojego cennego czasu na czytanie tego artykułu.

Znajdziesz tu jedynie moje przemyślenia, wskazówki, zasady, rady. Pokaże Tobie, jakie mam wartości i co jest dla mnie najważniejsze. Wypracowywałam to wszystko przez ostatnie 5 lat. Nie było kolorowo i czasem nadal nie jest.

Przez ostatnie lata, jedynym z najczęściej zadawanych mi pytań przez inne mamy, nie było pytanie o czapeczkę dla dziecka czy sposób karmienia malucha, ale o to jak daję radę uczyć się, studiować, zdawać egzaminy, prowadzić startup, podnosić kompetencje, rozwijać portal, podejmować współprace, wrzucać wartościowe materiały do social mediów.

Musisz wiedzieć, że mój jeden pomysł biznesowy upadł, mimo że bardzo dobrze się rozwijał. 

Możesz myśleć, że to jakiś absurd, ale tak właśnie było. Przez to, że mój startup dobrze się rozwijał, ja miałam co raz więcej klientów, co raz więcej zleceń, co raz więcej pracowników. Nie miałam jednak wystarczająco dużo czasu dla mojego dziecka, nie miałam czasu dla męża i nie miałam czasu zbadać o zdrowie. Zrezygnowałam z tamtego biznesu ze względu na zdrowie i rodzinę, urodziłam kolejne dziecko i skończyłam dzienne studia prawnicze.

Chcę, żebyś wiedziała, że teraz prowadząc portal Prawo Mamy, działam spokojniej, na moich zasadach, bez wyrzutów sumienia. Mam czas na wszystko, co dla mnie jest ważne, a nie tylko na pracę. Dbam o siebie i moje zdrowie. 

Czy prowadzenie działalności nierejestrowanej w czasie urlopu macierzyńskiego, to dobry pomysł?

Patrząc z perspektywy historii, którą Tobie opisałam, zdecydowanie nie polecam prowadzenia działalności nierejestrowanej lub gospodarczej w czasie urlopu macierzyńskiego.

Urlop macierzyński, to nie jest czas na rozwijanie wysokodochodowego biznesu. Urlop macierzyński, to jak sama nazwa wskazuje, czas na macierzyństwo.

To czas, gdy nasze maleństwo bardzo nas potrzebuje. To czas gdy nasze życie zmienia się o 180 stopni. To czas kiedy zmieniają się nasze priorytety. To czas gdy musimy na nowo zapytać siebie, kim jestem i co chcę w życiu robić. Jeśli wcześniej pracowałaś na etacie i nie miałaś styczności z biznesem, to polecam, abyś najpierw ogarnęła sferę macierzyństwa. Jak już przyzwyczaisz się do nowej roli życiowej zacznij myśleć o biznesie. Na spokojnie. Daj sobie chociaż kilka tygodni lub miesięcy na bycie tylko mamą nim zaczniesz działać biznesowo.

Urodzenie dziecka dla niektórych z nas, jest punktem zwrotnym w życiu.

Część z nas (mam) okrywa w sobie nową energię, ma więcej odwagi życiowej. Inne, zmieniają swoje priorytety i nie wyobrażają sobie, żeby po kilku miesiącach wrócić do pracy w korporacji po kilkanaście godzin dziennie.

Zaczynamy marzyć o rozwoju swoich pomysłów biznesowych. Tylko, że z biznesem jest trochę tak, jak z małym dzieckiem. Wymaga mnóstwa uwagi.

Jak to wszystko pogodzić? Jak pogodzić macierzyństwo
z prowadzeniem biznesu?

Każda z nas musi sama wypracować system. Pomyślałam jednak, że to w jaki sposób ja działam może być dla Was pewnego rodzaju wskazówką, inspiracją czy motywacją.

Przedstawiam Ci moje 8 złotych zasad łączenia macierzyństwa z prowadzeniem biznesem.

ZASADA #1 Ustal priorytety

Ego mówi: gdy wszystko się ułoży, wówczas poczuję spokój.
Duch mówi: znajdź swój spokój i wszystko się ułoży (Marianne Williamson).

Dla każdej z nas priorytetem będzie coś innego, ale to co nas łączy, to fakt że doba ma tylko 24 godziny. Zanim zaczniesz działać musisz sama ze sobą ustalić, co jest dla Ciebie najważniejsze.

Musisz wiedzieć, czy to dziecko czy biznes. Musisz wiedzieć na ile ważne jest dla Ciebie małżeństwo, na ile ważne są relacje z dalszą rodziną.

Czy zdrowie jest dla Ciebie ważne? Powinnaś zadać sobie kilka pytań – co  będzie, jeśli dziecko zachoruje? Czy moje wartości pozwalają mi na pracę w niedzielę? Czy odpoczynek (i w jakiej ilości) jest dla mnie ważny? Czy czas na seriale i książki jest na liście moich priorytetów? Z czego jestem w stanie zrezygnować, by mieć czas na zabawę z dzieckiem, randkę z mężem lub prowadzenie biznesu? Jakie znaczenie ma dla Ciebie porządek w domu? Jak często sprzątasz?

Musisz odbyć szczerą rozmowę sama ze sobą. Dopiero później możesz myśleć o łączeniu biznesu z macierzyństwem. Jeśli nie ustalisz priorytetów problemy pojawią się prędzej niż myślisz i tak czy inaczej będziesz musiała decydować, co jest teraz dla Ciebie ważne. Myślę, że lepiej te kilka kwestii ustalić wcześniej i nie mieć ewentualnych wyrzutów sumienia, że wybrałaś nie to co, co chciałaś.

ZASADA #2 Nie pracuj, gdy jesteś z dzieckiem. Nie myśl
o problemach dziecka, gdy pracujesz. 

Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie (Oprah Winfrey).

Nie da się JEDNOCZEŚNIE pracować, prowadzić biznesu i opiekować dzieckiem. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej. Nie odpisuj na maile, nie twórz produktów, nie wykonuj służbowych telefonów, kiedy obok Ciebie jest dziecko.

Kiedy pracujesz (np. gdy maleństwo jest z ojcem), nie myśl o sprawach związanych z dzieckiem.

Niektórym z nas przestawienie się na taki tryb pracy i myślenia zajmie kilka tygodni albo i miesięcy. Musimy wypracować schemat myślenia i skupiania się na tym, co robię. Być tu i teraz.

Moim zdaniem to ważne, bo dzięki temu Twoja praca i czas z dzieckiem będą dużo wartościowsze i produktywniejsze.

Nie bądź JEDNOCZEŚNIE super mamą i super bizneswomen. Jednego dnia będziesz najlepszą mamą na świecie, ale zapomnisz o ważnym telefonie. Innego podpiszesz świetny kontrakt albo stworzysz produkt, ale w tym czasie Twoje dziecko przez mniej godzin będzie widziało mamę. Nie zadręczaj się. Jutro też jest dzień. Wróć myślami do punktu pierwszego, odpowiadaj sobie na pytanie, co aktualnie jest Twoim priorytetem.

Staraj się pracować kiedy dziecko śpi lub jest z kimś innym. Skup się wtedy maksymalnie na swoich zadaniach. Kiedy jesteś z dzieckiem, skup się na dziecku.

Wiem, jak czasem ciężko to zrealizować, bo telefon, bo mail, bo wiadomości ale na prawdę warto rozdzielić te dwie strefy i nie działać jednocześnie. Będziesz mniej sfrustrowana.

ZASADA #3 Biznes to maraton. Zacznij od działalności nierejestrowanej.

Zawsze robiłam coś do czego nie byłam w pełni przygotowana. Myślę, że właśnie tak rośniesz (Marissa Mayer).

Najważniejsze jest zacząć, ale nie musisz od razu rzucać się na głęboką wodę i wysokie składki ZUS 🙂

Nie musisz od razu rejestrować działalności gospodarczej. Możesz sprawdzić swój pomysł i samą siebie prowadząc biznes na próbę.

Działalność nierejestrowana to świetne rozwiązanie na czas urlopów związanych z rodzicielstwem, bo to działalność niezobowiązująca. Możesz zacząć i skończyć w dowolnej chwili. W czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego możesz testować pomysł. Możesz pracować 20h w tygodniu lub tylko 5h np jeśli dziecko choruje lub gdy macie gorszy czas. Nic się nie stanie. Nie masz zobowiązań w postaci składek do ZUS. Jedynie osiągniesz mniejszy przychód.

Dopiero, jak dziecko i ty będziecie gotowi:

  • na dłuższe rozstania
  • pracę w większej ilości godzin.
  • gdy będziesz pewna że Twój pomysł wypali…

zarejestrujesz działalność gospodarczą i zaczniesz zarabiać większe pieniądze.

Prawa matek, a działalność nierejestrowana. Sześć plusów i minusów prowadzenia działalności nieewidencjonowanej.

Macierzyństwo i biznes? Działalność nierejestrowana – definicja, warunki i podstawowe informacje.

ZASADA #4 Znajdź czas na prowadzenie działalności nierejestrowanej – zapisz go w grafiku.

Znajdź w rodzinnym grafiku czas na pracę i na prowadzenie działalności nierejestrowanej. Przeanalizujcie waszą rodzinną sytuację i ustalcie ile czasu przeznaczysz na swoją pracę.

Czy będziesz pracować 2h dziennie? 10-20h w tygodniu? Ile projektów chciałabyś zrealizować w danym miesiącu? Ile czasu potrzebujesz, aby zrealizować swoje projekty?

Mam tylko jedną małą uwagę i prośbę – myśl realnie! Nie przesadzaj ani w jedną ani w drugą stronę. Nie nakładaj na siebie i swoich bliskich zbyt dużo obowiązków.

U nas sprawdza się system wymienny.

Kiedy mąż pracuje, ja ogarniam dom i dzieci. Kiedy ja pracuję mąż zajmuje się równie dobrze wspomnianymi obowiązkami rodzinnymi.

Aktualnie pracuję około 10-20h w tygodniu w zależności od okoliczności. 10 godzin to moje minimum, gdzie jestem w stanie ruszyć do przodu.

Staram się pracować: 

  • w czasie drzemek dzieci (około 1h w ciągu dnia),
  • w soboty (od 10.00 do 15.00),
  • dwa popołudnia (wtorki i czwartki od 17.00 do 19.00)
  • dwa wieczory (poniedziałki i środy od 20 do 23.00)
  • czasami nie pracuję wieczorem tylko nad ranem (tak robię latem – wstaję o 4.30 i pracuję do 7.00).

Dodatkowo od kilku tygodni w środy przychodzi do dzieci niania. Przychodzi tylko na 3h (ale dla mnie to bardzo cenny czas – robię wtedy live i nagrania).

Myślę, że te 10-20h tygodniowo (jeśli wykorzystujemy ten czas efektywnie), to wystarczająca ilość godzin na rozpoczęcie działalności bez rejestracji.

Taka ilość godzin na pracę, pozwala prowadzić w miarę normalne, spokojne życie. Mogę nadal sprawować opiekę nad dziećmi i jednocześnie spełniać się zawodowo. Jednak uważam, że ta ilość czasu to zdecydowanie za mało jeśli chcesz od razu wystartować z działalnością gospodarczą. Jeśli Ty potrzebujesz więcej czasu lub chciałabyś pracować w ciągu dnia zerknij do kolejnej zasady…

ZASADA #5 Korzystaj z dostępnej pomocy.

W poprzedniej wskazówce wspomniałam Ci o podziale czasu, który można pogodzić ze sprawowaniem osobistej opieki nad dzieckiem. Jeśli Ty i dziecko jesteście na to gotowi i chciałabyś pracować w dzień, to zastanów się, z czyjej pomocy możesz skorzystać.

Może jesteś szczęściarą i któraś babcia chętnie zajmie się maluszkiem? Zapytaj. Może ktoś inny z bliskiej rodziny mógłby zająć się dzieckiem np. dwa razy w tygodniu po kilka godzin? Może pomyślisz nad żłobkiem albo przedszkolem?

Opcji jest wiele. Dużo zależy od Ciebie i Twojej rodzinnej sytuacji. Pytaj. Może znajdą się w Twoim otoczeniu życzliwe osoby. Dlaczego warto szukać pomocy, jeśli chcesz pracować w dzień a nie wtedy gdy dziecko śpi? Patrz zasada druga – nie polecam jednocześnie pracować i zajmować się dzieckiem.

ZASADA #6 Podziel się domowymi obowiązkami z partnerem.

Deleguj domowe obowiązki, nie rób wszystkiego sama, odpuszczaj. Jeśli do tej pory zajmowałaś się domem popołudniu albo w soboty, a teraz chciałabyś w tym czasie rozwijać biznes, to musisz pomyśleć, co z tym bałaganem zrobić.

Możesz zmienić godziny sprzątania i sprzątać w dzień z dzieckiem. Możesz część zadań zlecić mężowi. Może z części warto zrezygnować? 

Musicie wspólnie z partnerem wymyślić plan sprzątania i ogarniania domu.

Dlaczego podział domowych obowiązków jest taki ważny?

Działalność nierejestrowana, nawet jeśli wykonywana w małej ilości godzin, to Twój kolejny obowiązek. To kolejne obciążenie. Obciążenie psychiczne i fizyczne. Nie dasz rady ciągnąć wszystkiego sama. To znaczy dasz radę, obie to wiemy. Jesteś superhero. Jednak będziesz zmęczona, zdenerwowana i sfrustrowana. Takie stany nie służą ani Tobie ani Twoim bliskim. Pogadajcie na spokojnie, co będzie należało do Twoich obowiązków, a co do obowiązków męża.

Jak to wygląda w naszym domu?

Ja sprzątam pokoje od poniedziałku do piątku o 9.00 rano, o 14.00 (robiąc jednocześnie obiad) zmywam talerze i szoruję kuchnię. Wszystko w towarzystwie najmłodszego syna. W soboty to mąż przejmuje domowe stery, czyli opiekuje się dziećmi, sprząta i gotuje obiad. Mamy swój system wynoszenia śmieci i robienia prania.

O tym, jak ważny jest podział obowiązków domowych pisałam również w mini-ebooku “15 kroków do zostania biznesmamą”.

ZASADA #7 Odpuszczaj i efektywnie odpoczywaj.

Zadbaj o sen i zdrowie. U mnie sprawdza się zasada niepracowania po 23.00 i raz na jakiś czas popołudniowa cofee nap (15 min). Nie pracuj na wyjazdach. Odpoczywaj na łonie natury. Dbaj o siebie. Dbaj o swoje zdrowie. Jak zachorujesz to nie będziesz miała sił ani na pracę, ani na macierzyństwo.

ZASADA #8 Planuj, ale bądź elastyczna. Planuj realnie.

Ta zasada jest pewnego rodzaju podsumowaniem wszystkich poprzednich wskazówek. Planowanie jest bardzo ważne, ponieważ pomaga nam w skutecznej realizacji wyznaczonych celów. Dzięki odpowiedniemu planowaniu możemy kontrolować postępy naszej pracy i cieszyć z kolejnych zrealizowanych zadań.

Dobrze by było, gdybyś zaplanowała rodzinny podział obowiązków i wyznaczała stałe godziny pracy.

Wiem jednak (jako mama trójki dzieci), że to nie łatwe zadanie i często nasze plany ulegają zmianom przez choroby dzieci lub inne nieprzewidziane okoliczności. Uwzględnij to w swoich zapiskach. Podejdź do tematu planowania na spokojnie. Wyznaczaj sobie 1 duży cel na tydzień i 3 małe (lub przyjmij inną metodę). Podziel każde zadanie na małe części (metoda na słonia) i krok po kroku realizuj swój cel. Korzystaj z dostępnych narzędzi, nie pisz na karteczkach, które gdzieś się gubią. Miej porządek z zapisach. Zapoznaj się z internetową platformą do planowania – Trello.

W czasie planowania każdego tygodnia uwzględnij czas na odpoczynek i czas dla innych bliskich (nie tylko dla dzieci). Zawsze pamiętaj o swoich priorytetach. Planuj realnie i mądrze. Dopiero później, działaj.

Jeśli nie dajesz rady zrealizować swojego planu, to pomyśl, jak to zmienić. Może wzięłaś na siebie za dużo? Może część zadań należy oddelegować? Może warto zrezygnować z jakiś projektów lub przełożyć je w czasie?

Nasz rozwój nigdy się nie kończy, składa się z mnóstwa etapów i kiedy już człowiek myśli, że osiągnął ostatni, otwiera się przed nim kolejny. Ale właśnie to jest fantastyczne! To jak obieranie karczocha, dokopywanie się do tej miękkiej i słodkiej części. Zrzucanie kolejnych twardych, ograniczających warstw (Agnieszka Maciąg).

Pogodzenie macierzyństwa z prowadzeniem działalności nierejestrowanej lub gospodarczej, nie jest łatwym zadaniem. To wiele wyrzeczeń. To codzienna walka o czas na pracę, to ciągła nauka balansowania między sprawami ważnymi i ważniejszymi.

Wiem jednak, że bycie biznesmamą przynosi dużo satysfakcji (zarówno osobistej, jak i zawodowej) i jeśli to Twoje marzenie, to na pewno warto o nie zawalczyć. 

 

Jeśli jeszcze nie jesteś w naszej grupie na Facebooku “Przedsiębiorcze mamy. Działalność nierejestrowana bez tajemnic.” koniecznie do nas dołącz. To grupa wsparcia. Wspieramy się nie tylko w problemach prawnych związanych z działalnością nierejestrowaną, ale również tych macierzyńskich. Zapraszam.

DOŁĄCZ DO GRUPY.

 

Jeśli interesuje Cię temat biznesu na próbę zastanów się nad zakupem e-booka o działalności nierejestrowanej. Przygotowałam dla Ciebie kompleksowe opracowanie. Kompendium wiedzy prawnej, księgowej i macierzyńskiej na temat działalności bez rejestracji.

Więcej szczegółów jest dostępnych w zakładce sklep.

Hits: 486

You May Also Like

Close

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close