Sanepid a działalność nierejestrowana. Wywiad z Martą Teterycz.

Zaprosiłam do siebie ekspertkę Martę Teterycz. Marta od lat pomaga początkującym przedsiębiorcom w uporaniu się w dokumentacją potrzebną w Sanepidzie. 

W czasie wywiadu rozmawiałyśmy m.in. o tym:

  • Czy osoby prowadzące działalność nierejestrowaną muszą zgłosić się do Sanepidu przed rozpoczęciem prowadzenia biznesu?
  • Jak się zgłosić do Sanepidu? 
  • Czy i jakie trzeba mieć dokumenty, by spełnić wymagania Sanepidu? 
  • Jakie osoby (jakie branże) muszą zgłosić się do Sanepidu przed rozpoczęciem prowadzenia biznesu na próbę?
  • Jakie są różnice pomiędzy działalnością wykonywaną w domu (działalność stacjonarna) a mobilną (usługi u klienta). Czy obie formy wpisują się w działalność nierejestrowaną?
  • Jakie są wymagania Sanepidu dla osób startujących z działalnością nierejestrowaną w branży cukierniczej?
  • Od czego zacząć przygotowania do działalności wykonywanej w domu? Jakie warunki trzeba spełnić? 
  • O jakie obszary zadbać, by działać zgodnie z zasadami bezpieczeństwa? 
  • W jaki sposób Sanepid może skontrolować gotowość do rozpoczęcia działalności nierejestrowanej?   

Kliknij w odtwarzacz, aby obejrzeć spotkanie:

Joanna Rułkowska: Dobry wieczór. Witam wszystkie osoby! Jeżeli jesteś z branży cukierniczej, kosmetycznej lub dopiero chciałabyś wystartować ze swoją działalnością nierejestrowana albo gospodarczą właśnie w tych branżach (lub w innych, o których zaraz powiemy), to ten live jest idealny dla Ciebie. A jeżeli trafiłaś tutaj przypadkiem, to informuję Cię, że dzisiaj będziemy rozmawiały o sanepidzie w działalności nierejestrowanej. Jest to temat dosyć skomplikowany i bardzo trudno jest znaleźć w internecie rzetelne informacje. Gdy trafiłam na Martę, to bardzo się ucieszyłam, że w końcu z kimś mogę o tym porozmawiać. Do tej pory wszystkie informacje dotyczące działalności nierejestrowanej pozyskiwałam z ustaw lub rozmów w różnych oddziałach, w których urzędnicy nie zawsze wiedzą, czym dokładnie jest działalność nierejestrowana.

Moim dzisiejszym gościem jest Marta Teterycz, która na co dzień zajmuje się pomaganiem osobom startującym ze swoim biznesem w załatwianiu formalności związanych z sanepidem.

Ja nazywam się Joanna Rułkowska. Prowadzę portal Prawo Mamy od 2017, a od 2018 zajmuję się tematem działalności nierejestrowanej. Zainteresowałam się tym tematem od razu po wejściu tej instytucji w życie, już na etapie projektów ustawy. Przez kilka miesięcy byłam osobą, która prowadziła taką działalność nierejestrowaną. W tym roku wydałam e-book o działalności nierejestrowanej i cyklicznie organizuję spotkania z ekspertami, które są darmowe. Prowadzę również płatne webinary o działalności nierejestrowanej dla poszczególnych branży. Zajmuję się także tematami praw matek i pomagam głównie przedsiębiorczym mamom wystartować z własnym biznesem.

Marta Teterycz: Dzień dobry, witam wszystkich serdecznie. Dziękuję Ci Asiu za zaproszenie. Mam na imię Marta, jestem współzałożycielką marki wspomagamy.pl. Na co dzień zajmuję się bezpieczeństwem żywności, wszelkimi kwestiami związanymi z sanepidem. Rozszyfrowuję wszelkie ustawy i rozporządzenia, żeby przedsiębiorcom było trochę łatwiej. Od początków istnienia instytucji działalności nierejestrowanej zaczęłam pomagać niektórym branżom zarejestrować się w sanepidzie, głównie branży żywnościowej, by mogły działać zupełnie legalnie.

Joanna Rułkowska: Dobrze, że powiedziałaś o branży żywnościowej, bo ja na początku trochę to spłyciłam, mówiąc tylko o branży cukierniczej. Powiedziałam tak głównie dlatego, że znam osoby, które chcą wystartować z działalnością nierejestrowaną w cukiernictwie. Głównie obserwują mnie mamy, które np. pieką torty czy ciasta na zamówienia i chciałyby sobie tylko dorobić. Nie stać ich na razie na stworzenie dużego biznesu i tymczasowo sprzedają np. tylko dla znajomych. Może powiesz, jakie jeszcze inne branże, oprócz żywnościowej i kosmetycznej, może mniej popularne pomysły, wymagają kontaktu z sanepidem?

Marta Teterycz: Na pewno kontaktu z sanepidem wymaga branża kosmetyczna i cała branża żywnościowa. Branża kosmetyczna nie musi zgłaszać się do sanepidu, podlega tylko kontrolom, ale o tym opowiem za chwilę. Branża żywnościowa, w przeciwieństwie do kosmetycznej, musi się do sanepidu zgłosić przed rozpoczęciem działania. Działalności nierejestrowane osób, które się do mnie zgłaszają, najczęściej skupiają się na pieczeniu w kuchniach domowych, przydomowych czy kontenerach… Są to różne formy działalności odnośnie pieczenia. Zdarzają się też osoby, które przygotowują kanapki w formie cateringu lub zajmują się sprzedażą internetową żywności. Często właśnie zapomina się o tym, że sprzedając żywność online, również należy zgłosić się do sanepidu. W okresie letnim są to też różnego rodzaju gastronomiczne wózki mobilne, np. z popcornem, watą cukrową, lodami. Do innych działalności, które nie mają obowiązku rejestracji w sanepidzie, ale muszą się tam zgłosić, zaliczamy np. firmy tworzące boxy prezentowe z żywnością, bukiety ze słodyczy.

Branża żywnościowa jest branżą specyficzną, ponieważ może działać w ramach działalności nierejestrowanej, ale bez względu na cel działania, musi się zgłosić do sanepidu i w wielu przypadkach przechodzi również odbiór. Dopiero wówczas może uzyskać zatwierdzenie. W branży żywnościowej są kolejne etapy do przejścia, by móc w ogóle działać. Nie jest tak, że składamy wniosek i już wszystko jest gotowe. Z branżą beauty jest trochę inaczej, ponieważ nie musi się ona do sanepidu zgłaszać, podlega tylko kontrolom. Mile widziane przez sanepid, jest jednak poinformowanie, że będziecie działać w takiej branży. Nie jest to obowiązkowe, ale jest mile widziane, gdy wyślecie im maila z informacją, że np. będziecie działać od dnia 1 sierpnia w branży kosmetycznej, robiąc coś tam. Nie jest to oficjalne, ponieważ w przypadku kosmetyczek nie ma oficjalnych wniosków do złożenia w sanepidzie. Jednak kontrolom nadal się wówczas podlega.

Joanna Rułkowska: Podsumowując to co powiedziałaś, gdy mam pomysł na biznes w branży żywnościowej, to muszę złożyć wniosek. Następnie czekam na decyzję z sanepidu…

Marta Teterycz: Z tymi wnioskami jest trochę zamieszania, ponieważ generalnie w branży żywnościowej są dwa rodzaje wniosków. Pierwszy jest o zatwierdzenie i o wpis, a drugi nazywa się wnioskiem o wpis. Wniosek ze słowem „zatwierdzenie” sugeruje, że będzie odbiór. W ustawie został wypisany szereg działalności, które podlegają tylko samemu wpisowi bez odbioru, natomiast większość jednak podlega odbiorom.

Działalność, która może Was zainteresować, to na pewno wypieki w kuchniach domowych. Kuchnie domowe są tworem dosyć nowym. Od stycznia 2019 r. wszedł zapis w ustawie, że można prowadzić działalność w kuchni domowej i nie podlega ona wówczas zatwierdzeniom, tylko wpisowi. Oznacza to tyle, że składacie wniosek bez zatwierdzenia w nazwie, po złożeniu czekacie na kontakt ze strony sanepidu i zazwyczaj dostajecie wtedy wpis. Czasami zdarzają się jeszcze odbiory, bo inspekcje trochę gubią się z tymi przepisami i upierają się nad odbiorem, natomiast prawnie nie powinni tego robić. Powinni zrobić wpis, a Wy od razu powinniście zacząć działać – i tyle. Od tego czasu możecie mieć kontrole interwencyjne albo rutynowe (zapowiedziane) i jesteście zarejestrowani. Kontrole interwencje są zazwyczaj z donosu, kiedy sanepid musi coś sprawdzić lub gdy było jakieś zagrożenie.

Joanna Rułkowska: Czyli wszystkie formalności nie zależą jedynie od wybranej branży? Po pierwsze musimy sprawdzić w jakiej branży chcemy działać, czy powinniśmy się zgłosić do sanepidu. Jeżeli tak, to z jakim wnioskiem? Jeżeli będzie wniosek, to czy chcemy działać w kuchni domowej czy stacjonarnej? A co z działalnością mobilną, jeżeli robimy np. tort weselny u klienta.

Marta Teterycz: Działalność mobilna jest specyficzna, nie podlega kontrolom, nie trzeba wpisywać się do sanepidu. Wówczas działa się zazwyczaj na podstawie umowy między wykonawcą a klientem. Ta droga wydaje się być łatwiejsza. Chociaż ja uważam, że nie jest trudniej prowadzić działalność po zgłoszeniu do sanepidu. Może jest więcej formalności, ale dla Was najważniejsze powinno być i tak dobro klienta, więc czy macie sanepid na głowie czy nie – i tak powinniście robić wszystko zgodnie z bezpieczeństwem żywności i higieną pracy.

Joanna Rułkowska: Podczas naszej rozmowy przed spotkaniem na żywo wspomniałam, że dobrze jest, gdy osoby startujące ze swoim biznesem traktują działalność nierejestrowaną, jako początek pasa startowego i od początku podchodzą profesjonalnie do swojego działania. To jest właśnie to, o czym mówisz. Dobro klienta powinno być priorytetem w biznesie. Nie chodzi już o formalności, a to jak się dba o higienę pracy, bezpieczeństwo i jakie wartości reprezentuje się sobą oraz biznesem. Jeżeli nie zadbacie o to już na początku, to klienci nie zostawią na Was suchej nitki. Będą przekazywali informację o słabej jakości Waszej pracy dalej. I to działa w obie strony. Jeżeli Wasza jakość pracy będzie na wysokim poziomie, chociaż macie bardzo mały biznes i zaledwie kilku klientów, to oni pójdą w świat i powiedzą innym: Jeeej, ona w takim małym biznesie dba o wszystko, na pewno się rozwinie, polecam ją dalej. Ma jeszcze terminy, więc szybko się zapisuj!. Takie jest moje zdanie, nie chodzi o formalności tylko o profesjonalizm.

Działalność mobilna wydaje się najłatwiejszą formą wystartowania, ale to nie jest tak, że nie ma tam żadnych warunków. By uznać swoją działalność za mobilną trzeba spełnić warunki. Jeżeli produkcja jest w domu, a nasza firma tylko przewozi produkt i nadal twierdzimy, że to jest działalność mobilna, to niestety coś jest nie tak. Jakie więc warunki dla tej działalności mobilnej są konieczne?

Marta Teterycz: Przede wszystkim, jeżeli chodzi o działalność mobilną, to bardzo ciężko jest ją zdefiniować. Ustawa nie przedstawia konkretnej definicji działalności mobilnej czy innej Nie można przeginać, że pieczemy ciasta na zamówienie w domu, bez zgłaszania do sanepidu, podpisujemy umowę z klientem i uznajemy to za działalność mobilną. Sanepidy do działalności mobilnej podchodzą tak, że odbywa się ona wówczas, gdy jedziemy do klienta, nie pieczemy cały czas w jednym miejscu, tylko w różnych.

Joanna Rułkowska: Kiedyś pisałam artykuł o działalności mobilnej w branży żywnościowej i pamiętam jak sprawdzałam,  że do cech mobilnej można zaliczyć to, że jest wykonywana u klienta i z produktów klienta. Przerzucamy wówczas na klienta część odpowiedzialności za te produkty i tworzenie danej żywności. Klient kupił żywność i klient ją w odpowiedni sposób przechowuje, a my ją wykorzystujemy.

Marta Teterycz: To jest właśnie kwestia skonstruowania umowy pomiędzy klientem a wykonawcą.

Joanna Rułkowska: Działalność mobilna rzeczywiście jest w miarę dobrym rozwiązaniem na start.

Marta Teterycz: Powiedzmy, że ona jest właśnie tak trochę łatwiejsza pod kątem formalności, ponieważ nic nie trzeba zgłaszać. Należy tylko pamiętać, żeby za bardzo nie iść w kierunku wykonywania jej tylko w jednym miejscu. Jest to kwestia skonstruowania umowy.

Joanna Rułkowska: A jeżeli chcemy już zdecydować się na kuchnię domową? Jest to chyba najczęstsze rozwiązanie u moich obserwatorek, ponieważ są z dzieckiem w domu i starają się dorobić np. wieczorami piekąc ciasta albo torty. Co w takim przypadku? Zgłaszamy się z wnioskiem do sanepidu, jakie warunki trzeba spełnić, żeby wszystko było w porządku, by działalność była bezpieczna?

Marta Teterycz: Jeżeli chodzi o warunki działalności w kuchni domowej, to rozporządzenie ją warunkujące mówi o jedenastu punktach, które powinny być spełnione i jak ta działalność powinna wyglądać. Punkty te dotyczą głównie zachowania podczas całej produkcji należytej higieny i bezpieczeństwa. Każda kuchnia domowa nadaje się do tego, żeby móc w niej działać, jednak należy to zgłosić. Wielkość kuchni i jej wygląd (np. liczba zlewów) warunkuje działania, które możemy w niej wykonywać i z jakich surowców korzystać. Same wymagania dotyczące kuchni domowej są bardzo obszerne. Jeżeli miałybyśmy rozmawiać tylko o tym, to wyszedłby nam live na co najmniej dwie godziny. Jest tego dużo. Pamiętajcie, by nie bać się zgłaszać tych kuchni domowych, nie warto działać nielegalnie, gdy można to robić legalnie. Gdy chcecie prowadzić działalność nierejestrowaną np. tortową, wypiekową czy cateringową, to zgłoście ją do sanepidu. Potrzebny jest wniosek o wpis do rejestru zakładów podlegających urzędowej kontroli, a dodatkowo zanim zaczniecie działać, musicie jeszcze przygotować sobie pewne dokumenty. Należy pamiętać o tym, że działalność w domu wiąże się z dodatkowym zleceniem wykonania badań wody. Trzeba mieć również orzeczenie lekarskie do celów sanitarno-epidemiologicznych (o tym często się zapomina). Podobnie w branży kosmetycznej, również należy je mieć. Co więcej, często wymagany jest protokół sprawności wentylacji. Należy mieć również dokumentację GHP i GMP (dobre praktyki higieniczne i produkcyjne) oraz księgę HACCP. Są to najważniejsze dokumenty, które należy mieć przy starcie działalności nierejestrowanej związanej z kuchnią domową. Jeżeli chodzi o same wymagania dotyczące pomieszczeń, to nie dostosowujcie kuchni specjalnie do wymagań. Zarejestrujcie kuchnię taką, jaką macie. Wielkość swojej kuchni dostosujcie do surowców, których będziecie używać do produkcji. Powiedzmy, że macie zlew dwukomorowy w kuchni domowej. Teoretycznie w jednej komorze możecie myć ręce, a w drugiej owoce i warzywa, natomiast w zmywarko-wyparzarce – drobne sprzęty. Niektóre osoby chcą domontowywać kolejny zlew, by np. móc wyparzać jajka. Domontowanie tego kolejnego zlewu nie daje jednak gwarancji, że te jajka będzie można wyparzać, dlatego nie ma sensu robić remontów, tylko należy zgłosić kuchnię taką, jaką się ma. Dopasujcie wielkość produkcji do swojej kuchni, a ewentualnie później, gdy będziecie chcieli rozszerzyć działalność, zrobicie zmianę we wpisie w sanepidzie. Pamiętajcie – fakt dostania decyzji nie znaczy, że nie możecie później zrobić zmian. Zawsze można coś dodać później, a tymczasem działalność już będzie mogła startować.

Joanna Rułkowska: Świetne wskazówki. Słuchałam o tych jajkach i zdziwiłam się, jak to, trzeba mieć oddzielny zlew? Oczywiście tych informacji jest tak dużo!

Marta Teterycz: Nie chcę nawet wchodzić w szczegóły, bo tego jest naprawdę dużo. Najgorzej jest iść do sanepidu z pytaniem co ma się zrobić. Można tak zrobić, ale można się wtedy zniechęcić po słowach urzędnika, który powie np. że nie możesz prowadzić działalności bo masz psa/kota, dzieci czy cokolwiek. Słyszałam już wiele sytuacji. Faktycznie, gdy są zwierzęta, nie polecam otwierać działalności związanej z żywnością w warunkach domowych. Siłą rzeczy jest to zagrożenie. Kiedyś zdarzyło się, że pewna inspektor powiedziała, że nie można otworzyć działalności, bo w domu jest dziecko. Nie przesadzajmy.

Nie warto się zniechęcać, choć czasami można się spotkać z niechęcią. Jest to przepis stosunkowo nowy, powinien być znany, ale zdarza się, że inspektorzy nie są zaznajomieni z nowymi przepisami. Najgorzej, gdy jest się tą pierwszą osobą.

Joanna Rułkowska: Tak. Jak dobrze rozumiem, Ty pomagasz takim osobom i masz klientki, którym udało się wystartować z działalnością nierejestrowaną w branży żywnościowej?

Marta Teterycz: Tak. Głównie są to osoby, które wypiekają w domach. To jest dobra forma na start, by sprawdzić, jak biznes nam pójdzie. Jeżeli dbamy o to, by zachować higienę podczas pracy, dbamy o jakość produktów, mycie i dezynfekcję, to produkt również będzie odpowiedniej jakości i nie mamy się czego bać. Do wszystkiego trzeba podejść świadomie i przestrzegać zaleceń.

Joanna Rułkowska: Co w sytuacji, gdy chce się wynająć lokal? To też jest forma działalności stacjonarnej, ale czym się różni do kuchni domowej. Czy są tu te same zasady?

Marta Teterycz: Przy działalności stacjonarnej również można startować jako działalność nierejestrowana, o ile uda się załapać, można się zarejestrować w sanepidzie. Wymagań wtedy jest więcej. Nie są bardzo trudne, nie jest to wiedza tajemna, ale jest ich więcej. Najbardziej problematycznym wymaganiem jest chyba spełnienie odpowiedniej wysokości pomieszczeń. Zdarza mi się często, że moi klienci mają za niską wysokość pomieszczeń. Minimum produkcyjne to 3–3,5 m.

Joanna Rułkowska: Tak, a często wynajem większego pomieszczenia, to dużo wyższe koszty. I tu pozostaje pytanie, czy wtedy nadal warto startować z działalnością nierejestrowaną, czy to się opłaca? 

Marta Teterycz: Jest to rzadkość. Mi się zdarzało najczęściej, że była to kuchnia w kontenerze na swojej posesji albo przybudówka do domu, po prostu dodatkowe pomieszczenie. Ale wynajem lokalu raczej się nie kalkuluje.

Joanna Rułkowska: Tu już większe znaczenie ma analiza biznesowa, czy np. nie lepiej wziąć na start dofinasowanie i już zacząć jako działalność gospodarcza.

Marta Teterycz: W każdym razie, lokale stacjonarne mają więcej wymagań niż kuchnie domowe. Kuchnia domowa jest zwolniona z wielu wymagań budowlanych, natomiast reszta, wymagania żywnościowe czy higieniczne – nadal muszą być zachowane. Wymagania przy działalności nierejestrowanej a rejestrowanej w każdej branży są takie same. Jeżeli mamy kuchnię domową rejestrowaną i nierejestrowaną, to nie ma tak, że ta druga ma mniej wymagań. Obie mają tyle samo. We wszystkich wymaganiach chodzi o dobro klienta.

Joanna Rułkowska: Jeżeli ktoś już działa na nierejestrowanej zgodnie z tymi wymaganiami i później przekracza limit biznesu na próbę, zaczyna prowadzić działalność gospodarczą, to nie ma większych problemów. Nadal są to te same warunki i jest ciągłość. Tylko pozostaje pytanie, czy należy załatwiać z sanepidem dodatkowe formalności, gdy przekroczy się ten limit działalności nierejestrowanej i przechodzi na gospodarczą?

Marta Teterycz: Trzeba zrobić zmianę we wpisie i zarejestrować się jako firma. Do złożenia jest ten sam wniosek w obu działalnościach. Należy jedynie wypełnić rubrykę wnioskuję o zmianę. To nie jest tak, że ponownie trzeba się rejestrować, przechodzić odbiór, kontrolę itd. Zmieniamy tylko dane.

Joanna Rułkowska: To dobra informacja. Mam jeszcze jedno pytanie, czy przed odbiorem jest kontrola? A co w sytuacji, gdy już jest ta działalność nierejestrowana, robimy torty, wszystko było uzgodnione z sanepidem i jest OK, a ktoś na nas doniesie? Czy będzie wówczas kontrola? Jakie są rodzaje kontroli?

Marta Teterycz: Jedne działalności podlegają zatwierdzaniu, a inne nie. Jak już mówiłam, branża kosmetyczna nie ma zgłoszeń i odbiorów, ma tylko kontrole. Można działać od razu. Branża żywnościowa czasami ma odbiór, w większości przypadków. Chociaż Was pewnie bardziej interesuje brak odbiorów, czyli działalność w kuchni domowej lub np. prowadzenie sklepu internetowego, gdy Wy w ogóle nie macie kontaktu z produktem, tylko zlecacie to operatorowi logistycznemu, który odpowiada za magazynowanie i transport. Rozpiszemy dokładnie, które działalności mają odbiór, a które nie.

Wypieki nie mają odbioru. Później dostajecie wpis, ewentualnie wcześniej ktoś do Was dzwoni i omawiacie kuchnię, by sporządzić obszerniejszy protokół, a następnie są kontrole rutynowe i interwencyjne.

Interwencyjne są kontrolami z donosu, zazwyczaj ktoś może przyjść bez zapowiedzi. Nie dowiecie się też, kto złożył na Was donos. Natomiast inspektorzy muszą wtedy przyjść z sanepidu i sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.

Kontrole rutynowe są zazwyczaj zapowiedziane. Dostajecie zwykle list z taką informacją. Te kontrole dzielą się na ogólne – związane z całością prowadzenia działalności, i tematyczne –wybiórczo kontrolujące dany obszar. Dowiecie się wtedy dokładnie, czego będzie ona dotyczyła. Kontroli również nie trzeba się bać. Inspektor to też jest człowiek, gdy przyjdzie na kontrolę i coś będzie nie tak, to możecie dostać mandat, ale zazwyczaj jest to upomnienie. Kontrole są też po to, by zwrócić Wam uwagę na rzeczy, na które mogliście wcześniej nie patrzeć, a były ważne z punktu widzenia klienta. Nie ma się czego bać!

Joanna Rułkowska: Skala prowadzenia biznesu również będzie miała znaczenie, przy wymierzaniu tych kar czy upomnień. Wiadomo, że przy działalności nierejestrowanej jest znacznie mniejsza ilość produktów, które są wytwarzane. Mniejsza liczba klientów. Nawet, gdy dojdzie do naruszeń, są one na mniejszą skalę niż w dużym biznesie żywnościowym, w którym pracuje sztab ludzi. Wówczas te mandaty mogą być faktycznie dużo wyższe.

Marta Teterycz: Kontrole muszą się odbyć, są dobra wszystkich. Czasami zdarzają się dziwne przypadki prowadzenia działalności. Ja wierzę, że jeżeli zaczynacie na działalności nierejestrowanej, to zależy Wam na tym, by klient był zadowolony, więc wszystko będziecie prowadzić prawidłowo.

Joanna Rułkowska: Podsumowując naszą rozmowę. Chciałyśmy z Martą zwrócić Waszą uwagę na to, że z sanepidem warto się skontaktować, warto również znać przepisy dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy w branży żywnościowej czy kosmetycznej. Ten live nie ma na celu straszenia Was. Powstał po to, by rozjaśnić Wam całą sytuację. Marta podała dużo wskazówek: kiedy wniosek należy złożyć, kiedy będzie dotyczył Was odbiór, jakie warunki są przy działalności mobilnej, a jakie przy domowej czy stacjonarnej. Napiszemy również artykuł podsumowujący tę rozmowę, a ja nagram prawdopodobnie podcast.

Odsyłam Was też do Marty i jej artykułu. Marta również chętnie pomoże Wam w wypełnianiu tych wszystkich formalności. Choć nie są one skomplikowane, to zabierają na pewno dużo czasu i nerwów.

Marta Teterycz: Zapraszam. Mogę coś podpowiedzieć w kwestiach związanych z sanepidem, ale również poradzę, jak zadbać po prostu o bezpieczeństwo klientów. 

Joanna Rułkowska: To bardzo ważne.

Ja chętnie pomogę Wam przy działalności nierejestrowanej i innych aspektach związanych np. z księgowaniem przychodów z Waszych sprzedaży. Podpowiem, jak wszystko zaksięgować, wystawić fakturę, jak prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży. Piszcie również, gdy macie pytania związane z łączeniem macierzyństwa lub etatu i działalności nierejestrowanej. Prawdopodobnie zorganizuję również webinar dla branży cukierniczej.

Widzę, że pojawiło się pytanie. Czy i gdzie w internecie znajdę wniosek dla domowej kuchni nierejestrowanej?

Marta Teterycz: Wniosek znajdziesz na stronie Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego odpowiedniego dla Twojego miejsca prowadzenia działalności. Jest to wniosek o wpis do rejestru zakładów podlegających urzędowej kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Joanna Rułkowska: Dziękuję za rozmowę.

Marta Teterycz: Dziękuję.

 

WAŻNE LINKI:

 

 

Hits: 54

Dodaj komentarz